Eeeee, ja nawet nie wiem, kto i kiedy mnie uswiadomil, bo odkad pamiecia siegam teorie o bocianie, kapuscie itp. uznawalam za bzdurne
Raz nawet na religii, kiedy siostra Gregoria opowiadala o arce Noego, wypalilam, ze na poklad brali zwierzeta w parach, zeby sie pozapladnialy i bylo ich wiecej
Ja juz sie w sumie troszeczke dowiedzialam na temat moich metod wychowawczych, jesli o takich mozna mowic ze stazem 1 rok
Jakos dla pewnych osob nienormalne jest, zeby niemowle spalo na dworze niezaleznie od pogody, a juz nie daj Boze, jesli bylby mroz ponizej -5. A za podawanie mlodemu mleka i jogurtu z lodowki (bez ogrzewania) tez sie nasluchalam 
Raz nawet na religii, kiedy siostra Gregoria opowiadala o arce Noego, wypalilam, ze na poklad brali zwierzeta w parach, zeby sie pozapladnialy i bylo ich wiecej
Ja juz sie w sumie troszeczke dowiedzialam na temat moich metod wychowawczych, jesli o takich mozna mowic ze stazem 1 rok
Jakos dla pewnych osob nienormalne jest, zeby niemowle spalo na dworze niezaleznie od pogody, a juz nie daj Boze, jesli bylby mroz ponizej -5. A za podawanie mlodemu mleka i jogurtu z lodowki (bez ogrzewania) tez sie nasluchalam 

Jade teraz do Polski, wiec ten czas na to moge wykorzystac.
