angelikas podziwiam Cię! Gadaj jak schudłaś te 10kg, bo tez chce!!! Ja będąc tak młodą osoba jak ty myślałam, że żeby schudnąć to trzeba nie jeść

i tak też robiłam (czasem) inna rzecz, że odchudzałam się głównie dlatego, że było to jazzy.
gagaa Ty też gadaj...
Dzięki Bogu zguba-Olago sie znalazła. Troche Ci tu pospamujemy pod nieobecność
Co do jadłospisu:
niadanie:
orzechy arachidowe 20g (wiem ze lepsze wloskie ale nie wiem czemu u mnie w miescie sa niedostepne..)
platki owsiane 40g /poszukaj włoskich w dużym warzywniaku, może gdieś znajdą, a niedługo będą nowe...mniam
brakuje białka, dodaj troche twarogu albo jajco to z obiadu
2sniadanie:
serek wiejski Piatnica 3% /ok
posilek:
jogurt 3% 200g
orzechy arachidowe 20g
obiad:
piers z kurczaka 200g
ogorek 150g
pomidor 150g
jajko
oliwa 15g
kolacja:
tunczyk 130g
razem: 120g bialko, 57g tluszcze,53g wegle,1208kcal
Dla mnie ok, jednak poczekajmy na wypowiedż naszego najlepszego qaza.
Tak się podlizuje, bo zostałam przyłapana na zdradzie
Na swoją obrone mam to, że zrobiłam to w imieniu gagaa!!!!
Same zobaczcie
https://www.sfd.pl/temat222811/
Mojego zapału nie dali rady ostudzić, no ... może troche.
A Wy?