ja kiedyś widziałem na jakimś filmiku jak koleś wypychał sztange na ławce płaskiej ale tylko od klatki do połowy , zrobił tak kilka serii i pózniej założył więkrzy cieżar i opuszczał sztange tylko do połowy i do góry...
może byc to dobry sposób na stagnacje szczególnie jesli chodzi o
wyciskanie na płaskiej...
z tego co zaobserwowałem to wypychanie do połowy powoduje stałe napięcie klatki i nieprostowanie ręką powoduje ze triceps w to ćwiczenie jest mało zaangażowany wiec całą prace przejmuje klatka, fakt jest taki że jest to bardzo męczący sposób i nie ma co szaleć z ciężarami ale za to daje ładne napompowanie klatki i czuje sie że mięśnie elegancko pracowały...
co do sposobu drugiego czyli opuszczania sztangi do polowy jest to bardziej metoda na poprawienie siły , pewne jest ze na tak krótki ruch jak opuszczenie sztangi do połowy jesteśmy w stanie podnieść o wiele więcej niż przy normalnym wycisku więc ten sposób wyciskania wpłynie bardziej na poprawe siły a co za tym idzie powinien wpłynąć na rozmiary klatki...
Moge sie mylić co do tych założeń... ja za tydzien zaczynam 2-3 tyg regeneracje i mam zamiar zrobić sobie taki planik na klatke po regeneracji.
-wyciskanie na płaskiej do połowy 3serie
-wyciskanie na płaskiej od połowy 3 serie
-poręcze 3 serie
-rozpiętki na skosie 3 serie
-przenoszenie hantli 2 serie
dodam że mój starz to około 22 miechów , cały trening będzie 3x w tyg ze standartowym połączeniem klatka tric , plecy bic przedramie , nogi barki