Tekst jak wiesz jest dużo dłuższy, ale co z niego wynika?
Ano to, że poza ochranianiem, zajmowaniem lotnisk i więzieńw krajach w sumie 3-go świata i misjami "dobrych chęci" to oni specjalnie nie poszaleli.
Tego typu doświadczenia mogłyby być udziałem jakiejkolwiek jednostk PDes czy rangersów a nie elitarnej jednostki o profilu antyterrorystycznym.
Jako antyamerykańska swołocz przytoczę dwa fakty - szkolenie egipskiego Force777 - którego popis chwały amerykanom na pewno nie przyniósł, oraz Waco - które było tragedią na miarę np. Dubrowki czy Budionnowska (choć w innym nieco znaczeniu) - i w którym zaangażowanie Delty nie jest do końca znane.
Ja oczywiście nie odmawiam im elitarnego statusu - ale problem tkwi w tym, że okazji do wykazania się za dużó nie mieli. Chociaż jak mówią niektórzy JS to nie turniej warcabów i pierwszego czy drugiego miejsca określić się nie da.
Jeżeli już eliminujemy tych złych ruskich - to ja bym mimo wszystko jako przykład do naśladowania wybrał Żydów albo Brytyjczyków - którzy faktycznie wielokrotnie mieli okazję się sprawdzić (ostatnie 2 lata odpuszczam - bo faktycznie coś się tam u tych arabów dzieje, a my g... wiemy).
A nasi chłopcy:
"Daj nam Boże sto lat wojny i ani jednego dnia bitwy".
Niech się szkolą, niech powstanie doktryna użycia sił specjalnych, niech mają dobr sprzęt chęci i pieniądze - ale niech lepiej nigdy nie mają nic do roboty. I nie dlatego, że w nich nie wierzę.
Ano to, że poza ochranianiem, zajmowaniem lotnisk i więzieńw krajach w sumie 3-go świata i misjami "dobrych chęci" to oni specjalnie nie poszaleli.
Tego typu doświadczenia mogłyby być udziałem jakiejkolwiek jednostk PDes czy rangersów a nie elitarnej jednostki o profilu antyterrorystycznym.
Jako antyamerykańska swołocz przytoczę dwa fakty - szkolenie egipskiego Force777 - którego popis chwały amerykanom na pewno nie przyniósł, oraz Waco - które było tragedią na miarę np. Dubrowki czy Budionnowska (choć w innym nieco znaczeniu) - i w którym zaangażowanie Delty nie jest do końca znane.
Ja oczywiście nie odmawiam im elitarnego statusu - ale problem tkwi w tym, że okazji do wykazania się za dużó nie mieli. Chociaż jak mówią niektórzy JS to nie turniej warcabów i pierwszego czy drugiego miejsca określić się nie da.
Jeżeli już eliminujemy tych złych ruskich - to ja bym mimo wszystko jako przykład do naśladowania wybrał Żydów albo Brytyjczyków - którzy faktycznie wielokrotnie mieli okazję się sprawdzić (ostatnie 2 lata odpuszczam - bo faktycznie coś się tam u tych arabów dzieje, a my g... wiemy).
A nasi chłopcy:
"Daj nam Boże sto lat wojny i ani jednego dnia bitwy".
Niech się szkolą, niech powstanie doktryna użycia sił specjalnych, niech mają dobr sprzęt chęci i pieniądze - ale niech lepiej nigdy nie mają nic do roboty. I nie dlatego, że w nich nie wierzę.
So give it up you bloody sods you'll not be getting laid
And the sooner that you're out the door the sooner we'll be paid
. Kicius rozumiem twoje zamilowanie do jednostek z bylego ZSRR i niechec do usa, ale takie pytania sa jak dla mnie po prostu smieszne. Rownie dobrze mozesz prosic o nazwiska wszystkich czlonkow Delty i wycieczke krajoznawcza po jednostce.
.
cel w na dobrowce i w bieslanie takze zostal osiagniety 