Heja ho
.
Dawno nie pisałem, jakoś nie było weny. Muszę trochę nadrobić fotkami, choć nie robiłem codziennie i nie ma wszystkiego.
Treningowo wszystko ok, gorzej z wagą/wymiarami, bo waga leci w dół, a wymiary stoją w miejscu. Muszę podbić od poniedziałku kalorie w DT o jakieś 200 i zobaczymy.
Aktualnie wyglądają tak:
DT: 3200
DNT: 2800
Cardio 4x 20 min.
Fotki:
1.Zapiekane gnocchi z mozzarellą i warzywkami.
2.Zapiekane ziemniaki + kurak z mozzarellą i surówka.
3.Domowy chleb.
4.Omlet bananowy ze słodkim twarogiem.
5.Placuszki twarogowe + babka ze świąt.
6.Ciasto francuskie + ogórki/musztarda/ser żółty/wędzony kurak
7.Na ostatnim zdjęciu kilka wypieków, które dostaje z pracy + dwie sałatki z halloumi i łososiem
. Jakość wyrobów jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie, chleby na zakwasach, mąki bio, przykładanie uwagi do każdego procesu w wytwarzaniu tych dobroci przekłada się na smak. Ten mój chleb to tak biednie wygląda w porównaniu
.

.
Dawno nie pisałem, jakoś nie było weny. Muszę trochę nadrobić fotkami, choć nie robiłem codziennie i nie ma wszystkiego.
Treningowo wszystko ok, gorzej z wagą/wymiarami, bo waga leci w dół, a wymiary stoją w miejscu. Muszę podbić od poniedziałku kalorie w DT o jakieś 200 i zobaczymy.
Aktualnie wyglądają tak:
DT: 3200
DNT: 2800
Cardio 4x 20 min.
Fotki:
1.Zapiekane gnocchi z mozzarellą i warzywkami.
2.Zapiekane ziemniaki + kurak z mozzarellą i surówka.
3.Domowy chleb.
4.Omlet bananowy ze słodkim twarogiem.
5.Placuszki twarogowe + babka ze świąt.
6.Ciasto francuskie + ogórki/musztarda/ser żółty/wędzony kurak
7.Na ostatnim zdjęciu kilka wypieków, które dostaje z pracy + dwie sałatki z halloumi i łososiem
. Jakość wyrobów jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie, chleby na zakwasach, mąki bio, przykładanie uwagi do każdego procesu w wytwarzaniu tych dobroci przekłada się na smak. Ten mój chleb to tak biednie wygląda w porównaniu
.

1

























