@Domcio, w sumie racja

ale nie powiem glod dokucza strasznie a do tego plaski jak nalesnik i praktycznie zero pompy
@Kuba, no lato w tym roku nie rozpieszcza zwlaszcza ze mam urlop

ale chociaz treningi wchodza super
@lasican1, no moja kobitka zawsze probowala cos robic zeby miec plaski brzuch. Proponowalem jej zawsze pomoc i silke ale jej odpowiedz byla taka jak 905 kobiet, "niechce byc szeroka jak facet, chce miec tylko plaski brzuch"

Pewnego dnia przyszla z pracy i mowi do mnie ze ma strasznie slabe rece i inne kobitki w pracy wiecej dzwigaja i poweru maja, czy bylbym w stanie cos poradzic. Od razu zarzeklem sie ze albo bedzie robila w 100% to co jej powiem albo nie bede tracil czasu. Rozpisalem miche i trening. Mialem na chacie troche sprzetu wiec poszly same klasyki, Siady, Mc na prostych nogach, wyciski, wiosla wznosy, pompki. po 8 tyg byla w szoku bo stracila 7cm w pasie, sila wzrosla bol krzyza juz nie dokuczal a i samopoczucie 100 x lepsze, wtedy nie bylo odwrotu i zaczalem ja zabierac 1-2 w tygodniu na silke plus trening w domu. Przy okazji jak zmienialem silke zapisala sie ze mna i teraz jej stamtad konmi nie wyciagniesz

Od paru miesiecy wspolpracuje z trenerka z poznania i jest potezna zmiana a przedewszystkim sama jest zadowolona i chce wiecej. Jesli twoja kobitka nie urodzila to po ciazy moze zmienic zdanie i ze chce popracowac nad swoja figura bo troche sie zmieni
Dzisiaj dzien zaczalem chwile po 6 rano bo jak pisalem wczoraj musielismy z zonka karnac sie po miecho na najblizsze 3 tygodnie. Po powrocie do domu zabralismy sie za obrobke, ja wola a zonka kure dla nas na kolejne 2 dni. Wola szamamy przewaznie w sobote tzw. u Nas "Beef day". A tak non stop leci kurak. Na focie widzicie 23,5kg cyca z kury i 3,5kg Wolowinki dokladniej lopatki.Po tym jak miecho zostalo zmielone zasiadlem na rowerek i machnalem 40min cardio jak codzien i zrobilem nalesniki z przepisu tu z forum bo juz za mna chodza od dlugiego czasu. Do tego 150gr truskawek, 200ml mleka migdalowego bez dodatku cukru i 50gr whey'a. Po posilku przyszedl czas na drzemke

taka lajtowa, 4h

Po wstaniu wjechal drugi posilek skladajacy sie z 330gr kury i swierzych warzyw. Potem przyszedl czas na trening, dzisiaj bareczki i brzuch
Bareczki
1) Wznosy w bok w opadzie tulowia siedzac na lawce
12kg x 15, 14kg x 12, 16kg x 10, 18kg x 8, 18kg x 8
2) Sciaganie linki wyciagu pionowego do czola ( tylni akton)
x 5 12 - 15powt.
3) Wznosy w bok stojac
16kg x 15, 18kg x 10, 20kg x 7, Dropset - 20kg x 7 - 10kg x 10 - 6kg x 10
4) Wznosy w bok stojac jednoracz w oparciu o lawke,
4 seryjki 14kg po 15powt.
5)
Podciaganie sztangi do brody w szerokim chwycie
45kg x 12, 45kg x 10, 45kg x 10, 45kg x 10
6) Wznosy w przod w chwycie mlotkowym
18kg x 8, 16kg x 8, 14kg x 8, 14kg x 8
7) Szrugsy z hantlami
4 seryjki hantlami 30kg po 12 - 15ruchow
Brzuch
1) Koleczko
4 seryjki po 6 - 8ruchow.
2) Wznosy nog w zwisie
4 serie po 15
Na koniec wjechalo 20min bierzni bo jakos mnie sumienie gryzlo za te nalesniki mimo ze makro pasowalo

Ogolnie trening udany, mocny i intensywny mimo to pompy prawie zero jak to na redukcji

Bark prawie wogole nie dokuczal po solidnej rozgrzewce. Jutro wolne bo musze corke odebrac o 6:45 a na 12 zawiesc mamuske do Frankfurtu. Mala byla 3,5tyg w Polsce wiec jutro obiad na miescie ale postaram sie zjesc cos co pasuje w makro i bede mial tylko ten jeden posilek z weglami. Teraz jeszcze mam 2 posilki do zjedzenia ale nie wiem czy ogarne, ide po kure z warzywami potem byl planowany omlet z samych bialek. Do jutra jak cos
