Koniu, to złoty chłopak, wiele mi pomógł i wiem, że nadal mogę na niego liczyć, ale od dłuższego czasu nie zawracam mu gitary. Współpraca ze mną jest ciężka, bo dużo robię po swojemu, testuje, lubię wiedzieć co i dlaczego, czasami muszę się przejechać na własnej dupie, żeby coś zrozumieć itd, stąd nie trzymam się kurczowo pracy z trenerami. Nie umiem mieć patrona nad sobą, co Przemek na pewno zauważył, zwłaszcza po raportach, których nie było :D
Z początku chciałem, żeby do ketozy też wprowadził mnie specjalista, ale posiedziałem z nosem w książkach, znalazłem społeczność "Ketonowców" i sam pociągnąłem temat. Moja mama teraz bije rekordy na keto, już 7kg na minusie, brat po 2 miesiącach ze mną wyciął się nieżle, w sumie stracił już też z 40kg przed ostatni rok. Z rodzinką na diecie jest o wiele łatwiej, jedne posiłki, wsparcie itd. Idzie z górki, poleniuchowałem trochę przez kilka dni, teraz znowu trza przycisnąć, dzisiaj już jeden trening za mną, jest moc! :)
Z początku chciałem, żeby do ketozy też wprowadził mnie specjalista, ale posiedziałem z nosem w książkach, znalazłem społeczność "Ketonowców" i sam pociągnąłem temat. Moja mama teraz bije rekordy na keto, już 7kg na minusie, brat po 2 miesiącach ze mną wyciął się nieżle, w sumie stracił już też z 40kg przed ostatni rok. Z rodzinką na diecie jest o wiele łatwiej, jedne posiłki, wsparcie itd. Idzie z górki, poleniuchowałem trochę przez kilka dni, teraz znowu trza przycisnąć, dzisiaj już jeden trening za mną, jest moc! :)
1
Moje vlogi na Youtube - https://www.youtube.com/user/buhaj91/videos