Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
no leży mi to PP, słabo bo słabo jak na moją wagę. Te 80kg dzisiaj czułem. Może mocniej wybijac? Myśle ze za słąbo to wyrzucam jeszcze. Młodszy raz w tygodniu już ma plan, jednak głównie bedzie miał pompki i podciaganie i ogolnie z wlasnym cieżarem. Zona nie musi, to męski kąt , czuć testosteron i wiatry zewsząd
Szacuny
680
Napisanych postów
9085
Wiek
42 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
99310
Jak męski kąt, a córcia?? :) Generalnie, albo nie widzę tego, albo Ty nie opierasz w ogóle ciężaru na barkach. Ja (chociaż może robię źle :D ), kładę tak jak do frontów i mocno nogami schodzę i wybijam i łapię ciężar wyżej, więc nie cisnę samymi ramionami - misz masz, ale może coś z tego zrozumiesz :)
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Kumam kumam. Na barki nie położę bo nie potrafie wtedy łokci podnieść dla stabilizacji. A co do wybicia, ta czasem czuje jakbym to robił tylko dla paru cm od barków. Reszta juz wypychana. Cholera wie
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Czwartek - PULL
Start 18:10, trening 1h10min
Dalej wdrażam popołudniowe treningi. Troche szumu bo byłem z wszystkimi dzieciakami - najstarszy trenował, reszta kibicowała.
Podciąganie podchwytem -RAMPA 5
CC/5/10/15/20x2
Cc/5/10/15x4
Cc/5/10/15x4/10x3/5x4/cc
Cc/5/10/15/20x4
Jest progres
Wiosłowanie sztangą - RAMPA 6 12,5/27,5/42,5/57,5/72,5/87,5/97,5x3
15/30/45/60/75/90/90
20/40/60/80/100/100
20/30/50/70/90/110x4
Jest progres choć ciut wymuszana ost seria
Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia - szeroko do piersi - RAMPA 8,
12,5/22,5/32,5/42,5/52,5/62,5/72,5x6
15/25/35/45/55/
20/30/40/50/60
20/30/40/50/60
Ok
Odwodzenie ramion na boki w opadzie - 15/15/15/12/10 - 4/6,5/9/11,5/14
Weszło Face Pull 4x15
Nie zrobiono
Uginanie ramion ze sztangą stojąc - 15/15/12/8 - 10/20/30/40/
Wszedł biceps na wyciągu 4x15
15/12/10/6+2 - 17/27/37/47
Ok, jednak na koncu juz mną kiwalo. Syn pomógł
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
No masakra. I nie tylko z przysiadami. Ma tak ze często ruch negatywny to leci jak ciało bezwładnie niestety. Pracujemy pracujemy. A treningi zabawne czasem jak się dre mała ciągle. Pw niepotrzebny
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Sobota
11-13
Zaczęli wszyscy, po drodze młodszego wydalilem z siłowni. Za gęsta atmosfera sie nie udziela. Wieczorem bedzie miał personalny
Trening zrobiony z lekkim bólem głowy po winku wczorajszym .
Flegma dalej schodzi, z nosa leci, a kg nawet w gore.
Zauważyłem ze z mała treningi sa słabsze. Tzn gorsze skupienie. Dlatego tez drugi reps 142,5 nie zrobiony. Kompletny brak koncentracji.
Syn starszy dalej podstawy. Powolutku. Pierwszy raz sie spocił
50/60/70/90/110/130/150x2
50/70/90/110/130/150x2
55/75/95/125/145/
60/70/100/120/140
62,5/82,5/102,5/122,5/142,5x4
Musze cos z chwytem zrobic. Przy 122,5 ledwo utrzymałem.
3. Przysiad jednonóż ze sztangą RAMPA 8
-/-/-/-/-/-/-/
10/20/30/40/50/60
15/25/35/45/55
-/-/-/-/-/-/
10/30/50/50
Tak sobie weszło