Witam, mam pytania odnośnie treningu FBW by Georgu. Od dwóch miesięcy trenowałem innym planem FBW, jednak zdałem sobie sprawę że był on zły (za dużo serii, średnio po 4 na partię 3x w tygodniu). Od dziś przerzucam się na ten plan :
Nogi: Przysiady ze sztanga na barkach 3s
Plecy: Wiosłowanie sztanga 3s
Klatka: Wyciskanie sztangi na skosie 3s
Barki: Wyciskanie sztangi z za glowy 2s
Biceps: Uginanie ramion ze sztanga 2s
Triceps: Wyciskanie sztangi wasko 2s
Pytanie 1: przysiady zamieniam na martwy ciąg (nie mogę przeciążać kolan przysiadami ze sztangą), a wyciskanie zza głowy na arnoldki (które ponoć są o wiele bezpieczniejsze dla stawów). Czy to jest OK?
Pytanie 2: czy tylko 2 serie na małe partie, w dodatku bez "ładowania do końca" są na pewno wystarczające ?
Pytanie 3: na ile czasu wystarczy tego typu plan ? Czy wystarczy dokładać obciążenia co jakiś czas, i można tak ćwiczyć nawet 2 lata, czy po roku przesiadać się na splita ?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Nogi: Przysiady ze sztanga na barkach 3s
Plecy: Wiosłowanie sztanga 3s
Klatka: Wyciskanie sztangi na skosie 3s
Barki: Wyciskanie sztangi z za glowy 2s
Biceps: Uginanie ramion ze sztanga 2s
Triceps: Wyciskanie sztangi wasko 2s
Pytanie 1: przysiady zamieniam na martwy ciąg (nie mogę przeciążać kolan przysiadami ze sztangą), a wyciskanie zza głowy na arnoldki (które ponoć są o wiele bezpieczniejsze dla stawów). Czy to jest OK?
Pytanie 2: czy tylko 2 serie na małe partie, w dodatku bez "ładowania do końca" są na pewno wystarczające ?
Pytanie 3: na ile czasu wystarczy tego typu plan ? Czy wystarczy dokładać obciążenia co jakiś czas, i można tak ćwiczyć nawet 2 lata, czy po roku przesiadać się na splita ?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Bo w rzeczywistości znienawidzone ćwiczenia pokazują nasze braki i słabości, które wypadałoby wzmocnić.