2.09.2015 ŚRODA
TRENING
* WL 6x40kg, 2x44kg, 6x40kg, 6x40kg, 5x40kg
5x40kg, 4x42.5kg, 6x40kg, 6x40kg, 6x40kg
* Bułgary 15x5kg, 15x5kg, 15x5kg
15x5kg, 15x5kg, 15x5kg
* Invert rows 12x, 10x, 10x
10x, 10x, 10x
* Dzień dobry 12x20kg, 12x20kg, 12x20kg
12x8kg, 12x12kg, 12x18kg
WL - przy 44kg przy trzecim powtórzeniu sztanga mnie przygniotła, a myślałam że się uda choć te 3

No i zeszłam z powrotem do 40.
Bułgary -


Inverty-myślałam, że słabiej idzie niż ostatnio, a kiedyś też 12 powtórzeń było problemem, więc w sumie podobnie.
Dzień dobry - przy 20kg to już coś tam czuję, dołożę jeszcze.
Zero dodatkowej aktywności, a cały dzień mi tak zleciał na niczym, dopiero o 23 jadłam kolację..ale za to po południu wpadła godzinna drzemka
- jogurt naturalny 190g, whey jogurtowo-malinowy 20g, migdały 20g
- 3 jajka na miękko, papryka, cukinia, pieczarki
-
serek wiejski, papryka, cukinia, pieczarki, sałata lodowa, ogórek, 2 ziemniaki z masłem
- kurczak 350g, ryż 35g, ser żółty (za dużo), truskawki 400g, dynia
+ wit.C, wapń, magnez, kurkuma