No dobra, pytanie z innej bajki bo mamy plany tygodniowe, nawet fajne przykłady powyżej. A jakie ćwiczenia wykonujecie na rozruch poranny? O ile w ogóle wykonujecie ćwiczenia tuż po podniesienia swojego tyłka z łóżka?
Mi zaczyna wiać monotonią i szukam udziwnień.
W moim wypadku:
- Wznosy nóg leżąc obunożnie - 50x/ na przemian - 50x, utrzymanie nóg w 45st. - 20sek.
- Pompki, ułożenie rąk neutralne - 30x, ręce wąsko - 30x (łokcie przy ciele)
- Przysiady z trzymaniem 10kg hantla przed sobą na wyprostowanych rękach - 50x
- Podciąganie na drążku, nachwyt, szer. barków - 20/18/18/20powt.
Mi zaczyna wiać monotonią i szukam udziwnień.
W moim wypadku:
- Wznosy nóg leżąc obunożnie - 50x/ na przemian - 50x, utrzymanie nóg w 45st. - 20sek.
- Pompki, ułożenie rąk neutralne - 30x, ręce wąsko - 30x (łokcie przy ciele)
- Przysiady z trzymaniem 10kg hantla przed sobą na wyprostowanych rękach - 50x
- Podciąganie na drążku, nachwyt, szer. barków - 20/18/18/20powt.






