Szacuny
2
Napisanych postów
2255
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
47591
no no jw. hejtery same się tu wypowiadajo a pewnie tylko ogladaja na wspólnej i jedzą czipsy. Na brzuch daj a6w, na plecy drażek starczy bo na starosć garba dostaniesz od przeciażania kregosłupa, na nogi dodałbym krzesełko i podskoki, ew. skalpel spróbuj zrobić. Po treningu pij zawsze wode z parówek i nie jedz po 18 to i rzeźba będzie, pozdro :)
Szacuny
0
Napisanych postów
49
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
14431
Woda z parówek nie jest najlepszym pomysłem. Co do reszty zgoda. Z tymi plecami to niestety prawda, podobnie jest z każdą inną partią, jeżeli się ją przeciąża. Co do nóg to zapomniałem napisać o tym w poprzednim poście. Bieganie to bardzo dobry pomysł, na początku na pewno ładnie ci rozbuduje nogi, potem niestety może już nie wystarczać. Tu już bym polecał bardziej jazdę na rowerze, szczególnie na ciężkich przełożeniach. Wyrabia żelazne i silne uda. Dużo bardziej naturalnym dla ludzi jest trenowanie nóg pod kątem wytrzymałości tj. bieganie, rower, niż bezmyślne przeciążanie ich przysiadami z dużym obciążeniem.
Szacuny
100
Napisanych postów
20120
Wiek
22 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
184405
Altarboy- wszyscy wiedzą, że masz trollkonto na sfd, ale nie jesteś śmieszny, tylko żenujący. Proszę, zabierz się z tym kabaretem gdzie indziej i nawet nie wyjeżdżaj z postem w stylu "ale serio bla bla bla", bo to jest po prostu nędzne.
Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2014-01-11 19:31:32
Szacuny
0
Napisanych postów
22
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
374
SZTYWNY91 dobrze gada po krzesełku nogi porządnie zrobione, zakwasy 3 dni trzymają jak snieg spadnie to i do 4 dni potrafią trzymać. A co do wody z parówek to jestem przeciwnikiem, lepsza jest woda z mydlinami i wcierać w mieśnie to szybciej rosną.
p.s. i przed snem rób zawsze jakieś ćwiczenia na mięśnie kegla żeby pompa była porządna
Zmieniony przez - rivalez w dniu 2014-01-11 20:25:31
Szacuny
5
Napisanych postów
211
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
28941
Oczywiście nie należy zapominać o codziennej modlitwie. Amerykańscy naukowcy udowodnili,że codzienne praktyki religijne nasilają produkcję anabolicznych hormonów, potrzebnych do wzrostu mięśnia. Także różaniec w dłoń i ogień! :)
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Wiek
31 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
216
Nigdzie nie mówiłem że wiem lepiej więc tak nie piszcie. Widzę że są tu też osoby co umią normalnie napisać :) Wiem jedynie tyle że bez diedy da się mieć efekty ale nie AŻ takie jak na niej. Sztywny - thx za rady :) na pewno spróbuje chociaż a6w nie chciałem robić ale to od 1 lutego zacznę :) A mam pytanko. Jadę na narty na tydzień to co najlepiej ćwiczyć PRZED by nie mieć takich zakwasów ? To co sztywny pisał te skoki na krzesełko czy np. przysiady ?