Aksel, wiem dobrze ile zostaje z człowieka po konkretnej redukcji, ale w moim przypadku sprawa wyglądała tak, że o zawodach dowiedziałem się w połowie listopada i miałem nie całe 2 tygodnie na przygotowania
Bądź co bądź szacunek dla Was chłopaki, bo ostatni tydzien przygotowań, to jest na prawdę nie lada wyzwanie dla organizmu i psychiki, co zresztą wiecie. Mało jest młodych i dobrze zbudowanych, pewnie chodząc do szkoły też to zauważyliście, więc każdy z nas po części jest zwycięzcom :)
Bądź co bądź szacunek dla Was chłopaki, bo ostatni tydzien przygotowań, to jest na prawdę nie lada wyzwanie dla organizmu i psychiki, co zresztą wiecie. Mało jest młodych i dobrze zbudowanych, pewnie chodząc do szkoły też to zauważyliście, więc każdy z nas po części jest zwycięzcom :)
