Szacuny
11205
Napisanych postów
52112
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
0,5-1 kg/tydzień to chyba optimum. Pewnie, że mam w takim razie zapas i wielce prawdopodobnym jest, że go wykorzystam. Wolę jednak patrzeć na wymiary niż na wagę.
Zmieniony przez - december w dniu 2013-10-18 13:57:21
Szacuny
11205
Napisanych postów
52112
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
19.10.2013 – Legs
1. Przysiady ze sztangą na barkach a la Platz RP 5->90%->80%->70% 5x100/12x90/16x80/12x70
5x105/8x95/16x85/12x72,5
5x110/9x100/8x87,5/12x77,5/8x60
Tragedia. Raz: za nic nie mogę sobie poradzić z uciekającą na lewo dupą. Dwa: 110 kg ogromnie mi wręcz ciąży... nie powinno tak być. Straszny regres zrobiłem w siadach – pewnie nie dałbym teraz rady zrobić 20-30x100 jak przed redu. Co prawda wtedy byłem upasiony przy ~90 kg, ale to mnie nie usprawiedliwia od bycia takim pieprzonym słabiakiem. Myślałem, że dojdę chociaż do serii z 1,5-krotnością masy ciała… Jedno jest pewne – czeka mnie deload. Zastanawiam się tylko nad jego formą. Myślę, że rozsądnym rozwiązaniem byłoby zrobienie b. dużego zejścia z ciężaru i podejście do siadów na sposób objętościowy (jakieś 8x8 czy 10x10 nawet), żeby popracować nad techniką i tym idiotycznym, niewytłumaczalnym skręcaniem biodra w lewo. Duża ilość serii i powtórzeń powinna jakoś "wyprostować" ten ruch.
2. Wykroki z podwójnym dnem (ze sztangielkami) 15x5/15x10/12x10+4xcc
10x5/10x10/10x16/8x20/20x10
8x8/8x16/7x24/16x13
Zrobiłem sobie dzisiaj leżąc jednonóż ze względu na brak stosownej maszyny – tylko kilka serii na małej ilości powtórzeń, bo po dwójkach przejechał wcześniej czołg w postaci uginań obunóż.
6. Akcentowane wyprosty na ławce rzymskiej 30xcc/30xcc/30xcc/30x5/20x10/25xcc
30xcc/30xcc/30xcc/30xcc/30xcc
Terrance&Phillip – Asses of fire 2.
7. Wspięcia na palce stojąc
5 serii przed siadami, 5 pomiędzy wyprostami i uginaniami.
8. Brzuch
5 serii po 40 powtórzeń z 20 kg na maszynie do podciągania kolan do klatki i do tego 4 serie progresji w allahach po 15 powt. (gdzieś tak do 90 proc. wyciągu) i jeden regres.
Po treningu 20 minut rowerka, a po powrocie dodatkowo noszenie skrzynek z jabłkami przez 3 piętra – po nogach tragedia.
Zrzut (Po treningu zostało mi do zjedzenia jeszcze 600-700 kcal, zostałem wyciągnięty z domu i zaczitowałem. Jak coś to nie polecam czekolady mlecznej kokosowej Wedla – przesłodzona do granic możliwości, pół tabliczki oddałem kumplowi. Tak czy siak, zjadłem 500-600 kcal ponad bilans, więc jutro tyleż obcinam):
Szacuny
0
Napisanych postów
187
Wiek
33 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
29716
Czy możliwe jest, że lewe biodro Ci ucieka, bo ciężar jest za duży dla prawej nogi? Biorę pod uwagę analogię do wyciskania leżąc, gdzie na dużym ciężarze w ostatnich powtórzeniach zdarza się, że sztanga nie idzie równolegle po ziemi, tylko pod skosem, bo jedna strona/ręka już niedomaga. W której nodze masz większy obwód?
Szacuny
11205
Napisanych postów
52112
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Właśnie wady nie mam, po zdjęciach widzę zresztą, że plecy mam proste, symetryczne, więc to chyba nie to. Dalej: różnica obwodów - różnica zwykle jest 0,5-1 cm, czyli bardzo mało (aktualnie na korzyść prawej nogi). Jestem przy tym prawonożny, więc tak na chłopski rozum to prawa kończyna powinna dominować.
Ale sęk w tym, że ja obie nogi czuję zwykle po równo, nawet jak mnie skręca mniej czy bardziej.
Szacuny
11205
Napisanych postów
52112
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
20.10.2013 - DNT
Zmiany na przyszły tydzień:
1. Dieta: a)białko zostaje jak jest na poziomie 2g/kgmc - póki obwody/waga idą do góry, to nie muszę nic kombinować
b)tłuszcze mam na poziomie 220-230 g/dzień, podbijam do 240, czyli nieco powyżej 3g/kgmc
c)węgle
DNT - 0 g ww zostaje
pull - 1,5 g/kgmc ww zostaje
push - 1 g/kgmc zostaje
legs - 1,5 g ww->podbijam do 2 g
Czyli nieco ponad 100 kcal/dzień wyjdzie, co powinno utrzymać obecne tempo przyrostu wagi, który bardzo mi odpowiada. Za tydzień się zważę żeby to jeszcze skontrolować.
2. Trening: a)pull
-wiosłowanie półsztangą zamieniam miejscami z wiosłowaniem sztangielką - półsztanga jednorącz za wygodna dla mnie nie jest, więc niech idzie sobie precz,
-we wiośle półsztangą oburącz zobaczę jak się sprawdzi piramida odwrotna - jak będzie ok to zostaje, jak nie to jakaś rampa, stałe obc. etc. - cokolwiek aby to jakoś usystematyzować :); w każdym razie chcę zobaczyć, jak się tu sprawdzą większe ciężary,
-wiosłowanie jednorącz - będzie robione tak, żeby wypełnić luki po dwóch poprzednich; pewnie zejdę z ciężaru i zamiast prowadzić ruch pionowo będę wiosłował bardziej po łuku,
-uginania młotkowe bez żadnej odwrotnej piramidy, bo po co, jak jest to ostatnie ćwiczenie w pull, gdzie od samej wielostawowości większości ćwiczeń przedramiona i bicepsy dostają mocny bodziec, przez co nie mam się co łudzić, że zadziałam cokolwiek z większym ciężarem.
b)push
-wszystko zostaje jak jest, myślę, że do 70 kg w WL (które planuję za tydzień) powinienem dać radę pociągnąć na 8 powt. w serii docelowej
c)legs
-jak już pisałem, w siadach zejście z ciężaru i większa ilość serii żeby wyrobić sobie ruch poprzez jego częste powtarzanie. Jak trzeba, to będę niszczył nogi z 50 kg na patyku i stopniowo dokładał, a co mi tam. Lepsze to niż zrobienie sobie krzywdy obecną formą przysiadu.
Micha dzisiejsza:
Zmieniony przez - december w dniu 2013-10-20 13:15:19
Szacuny
11205
Napisanych postów
52112
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Piszesz tutaj chyba tylko po to, żeby zadawać niezbyt mądre pytania, na które odpowiedź zawarta jest w wypiskach. Nie chce mi się nawet zastanawiać i pytać po jakiego grzyba to robisz.
Szacuny
0
Napisanych postów
41
Wiek
113 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
346
Lubie podnosic ludziom cisnienie :]
I jesli odpowiedzia jest ze wczoraj zjadles ponad stan dlatego dzisiaj jesz mniej to gratuluje przebojowosci. Gdybys mocniej poszalał to nastepnego dnia zrezygnowalbys z posilkow i zyl powietrzem?