Cze wszystkim muj problem polega na tym co żre....Nie wiem czy roibe to dobrze nie licze dziennych kalori bo nie potrafie tojuż jest źle ..wiem..ale co mam zrobić jak naprzykład >>>>>rano jogurcik i cherbatka nie słodzona do budy 4 skibki albo 2 bułki najczęściej z serem albo szynką z indyka ponadto w budzie czasem jakaś babeczka albo napoleon ze sklepiku to chyba też źle ale skąd mam brać tyle kalori dziennie jak nie ze słodyczy....dalej po budzie obiad zazwyczaj moje menu zawiera w ciągu tyg,piersi z indyka ,ziemniaki(czy są dobre),surówki różnego rodzaju,czasem kotlet schabowy,i inne mięsa,żadko--ryż,jajecznica tak raz w tygodniu może,ponadto staram się jeść banany,owoce suszone,ale jestem łasuch i wpada też jakiś pierniczek albo ciacho(co z tym zrobić??)wolno czy nie wolno i ile 1,2,3....jak obliczyć wtedy kalorie jak nie wiem ile zawiera kawałek tortu albo piernik,czy inny słodycz???wiem że dużo pisze ale chce wreszcie zająć się na poważnie dietą a jestem zielony...chce fachowych opini ci którzy stosują diete,wiedzą coś o niej i uważają że bardzo im pomogła prosze o pomoc !!!!
!!Kasta!! Rośnij zdrowo kolo
!!Kasta!! Rośnij zdrowo kolo
Siła tkwi w psychice...i-mafii.suple.hardcor.pl
Krzysztof Piekarz