Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
67
Napisanych postów
1893
Wiek
112 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
36567
tylko właśnie zasada jest taka,że jak masz zachowaną część własnej łąkotki(powiedzmy,że powyżej połowy),to nie stosuje się przeszczepiania łąkotki,tylko doszywa ten kolagenowy fragment o którym mówisz.Jeśli natomiast ubytek łąkotki jest już większy,lub łąkotka jest całkowicie usunięta,to wtedy dopiero można się kwalifkiować do przeszczepu od dawcy.Aha przypomniało mi się,że można się starać o częściową refundację tego przeszczepu z nfz i wtedy to wychodzi +-8 tysięcy złotych.Jeśli nie masz jeszcze poważnych zmian,to mozesz popytać,może akurat się zakwalifikujesz
Szacuny
0
Napisanych postów
55
Wiek
44 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
267
wiesz, ja nie mam całej! łąkotki przyśrodkowej i miałem chondromolacja IVstopnia w marcu tamtego roku! Ja slyszalem o przezsczepie łąkotki od świni bodajze? A ta siatka kolagenowa to nie jest tak ze po prostu zakładają ją tej osobie która ma zanik całkowity? Bo ona to ma za zadanie CHYBA stymulować i odbudowywać chrząstke ?
Szacuny
67
Napisanych postów
1893
Wiek
112 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
36567
troche pomieszałeś pojęcia.Jeśli masz usuniętą łąkotkę w całości,to istnieje możliwość wykonania przeszczepu,w całości wszczepia się wtedy łąkotkę pochodzącą od ludzkiego dawcy.Jeśli natomiast masz wyciętą tylko część łąkotki,to wtedy jest możliwość uzupełnienia tego ubytku przez kolagenowy implant pochodzenia zwierzęcego,jest to przetworzony materiał pochodzący bodajże od krowy.Siatki czy membrany to już są metody leczenia uszkodzonej chrząstki stawowej,a więc jeszcze coś innego.
Szacuny
0
Napisanych postów
55
Wiek
44 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
267
wiem wiem,. ta siateczka kolagenowa to mi sie tak przypomniała bo ponoc w rzeszowie już ja robią. Czekam az wymyślą jakiś żel który będzie sie wstrzykiwało i zastąpi ubytek ;] a poki co zostaja mi cwiczenia i nadzieje ze nic sie nie zerwie
Szacuny
0
Napisanych postów
51
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
503
Vayo. Tak poza tematem. Polecasz,znasz jakąś naprawdę dobrą klinikę, bądź też konkretne nazwisko dobrego fachowca ortopedę? Nie mówiąc o tych prywatnych z jasnych przyczyn.
Szacuny
11
Napisanych postów
1024
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
7990
Siema jestem 5 tygodni po operacji chodze na rehabilitacje juz cos kolo 3 tygodni. Opuchlizna prawie mi zeszla tj. zdrowe kolano mam w obwodzie 38 cm te po operacji 41cm. Nazwijmy to konce opuchlizny bardzo powoli mi schodza w dol czy moze to byc jakas woda w kolanie badz powiklania po operacji?
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Wiek
32 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
274
Witam serdecznie. Rekonstrukcje acl miałem pół roku temu. Po rekonstrukcji były 3 miesiące rehabilitacji które jednak okazały się nie zadowalające dla mnie. Do dziś nie mam przeprostu w kolanie operowanym i widać jeszcze różnice w mięśniach. Oczywiście staram się ćwiczyć co drugi dzień. Chyba że czas nie pozwala. Postanowiłem już powoli zacząć bieganie. Dziś sobie lekko potruchtałem. Podczas biegu czuć różnice w nogach. Operowana jakby mniej się słuchała. W pewnym momencie próbowałem też lekko przyspieszyć to miałem takie dziwne uczucie jakby wykręcania stopy w nodze operowanej do zewnątrz. Kolano mnie nie bolało ale uczucie co najmniej dziwne. Wgl. podczas chodzenia czuć lekką różnicę co do nogi zdrowej. Operowana noga sprawia wrażenie lekko niepewnej. Czy opisany przeze mnie problem to jest coś normalnego i przejdzie z czasem czy mam się czymś obawiać?
Szacuny
67
Napisanych postów
1893
Wiek
112 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
36567
trzy miesiące rehabilitacji to dużo dużo za mało.Powinieneś przejść minimum pół roczną rehabilitację.Jeśli do uprawiania sportu wrocisz zbyt wczesnie to moga sie pojawic komplikacje,z ponowna rekonstrukcja wlacznie