Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
208
Napisanych postów
8489
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
129311
Myślę, że kilka miesięcy, ale nie mam zbytnio informacji na ten temat, zresztą dużo zależy od powierzchni uszkodzenia. W każdym razie, życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
24
Witam, mam 17 lat, blisko miesiąc temu doznałem kontuzji kolana, a mianowicie skręcenia. Stało się to na lekcji wychowania fizycznego.Poczułem strzelenie w stawie i potworny ból.Od razu udałem się na pogotowie, a tam lekarz wykonał badanie fizykalne po czym stwierdził, że mogło dojść do uszkodzenia łąkotki.Zalecił odciążenie nogi i chodzenie o kulach.Na następny dzień kolano spuchło i zrobił się wysięk, a ból zdecydowanie narastał. Po kilku dniach i nieprzespanych nocach postanowiłem udać się do specjalisty ortopedy.Przeprowadził badanie USG i powiedział, że nie widzi, aby doszło do uszkodzenia łąkotki.Za to podał zastrzyk przeciwzapalny na wysięk i kazał smarować maścią oraz chłodzić lodem. Po kilkunastu godzinach objawy spadły.Na 7 listopada miałem zaplanowaną kontrolę w publicznym szpitalu.Tam lekarz natomiast był przekonany o uszkodzeniu łąkotki i nakazał wykonanie rezonansu magnetycznego i przyjmowanie glukozaminy w saszetkach.W razie potwierdzenia urazu i jego charakteru miałbym przejść w przyszłym roku artroskopie.Zapytany o to czy mam używać jakiegokolwiek stabilizatora, powiedział, że nie jest to potrzebne, by mięsień czworogłowy nie uległ zastaniu i zanikowi.Zalecił też powolne obciążanie chorej nogi i "domową" rehabilitacje.Dziś czuje poprawę, ale nie wiem czy mam już normalnie chodzić, mimo bólu po zewnętrznej stronie kolana? Na samo badanie MRI także muszę czekać do połowy grudnia.Tutaj pojawia się pytanie:czy czekać, czy wykonać rezonans jak najszybciej, czyli prywatnie?
Oraz czy mam już chodzić normalnie? Zaznaczam, że mam dość daleko do szkoły, a L4 nie wchodzi w grę, ponieważ to jest LO i nie chcę zawalić semestru. Proszę o jakąś radę.
Szacuny
208
Napisanych postów
8489
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
129311
Prywatnie rezonans to dodatkowe koszty. Musisz sam zdecydować, czy poczekać do grudnia. Jak lekarz zalecił obciążanie nogi, to tak rób, ale też z głową i rozsądkiem, żeby stopniowo zwiększać obciążenie i nie przesadzić. Jak wcześniej poruszałeś się o obu kulach, to teraz skorzystaj z jednej, jeśli jest jeszcze taka potrzeba.
Szacuny
16
Napisanych postów
593
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3503
powtarzające się trzaski, przeskakiwania, pykania mogą mieć przyczynę w niestabilności stawu, sporadycznę "strzelanie" przy wychodzeniu poza fizjologiczną barierę zakresu ruchu stawu to już fizjologia
Szacuny
5
Napisanych postów
102
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
498
Witam, jestem ok. 16 tyg. po rekonstrukcji ACL. Od jakiegoś czasu ćwiczę sporadycznie z powodu wielu obowiązków (wracam do domu wieczorem i mam pracę na następny dzień...). Już wiem, że nie wyrobie się z nogą w 8 miesięcy żeby do jakiegoś sportu wrócić, ale chciałem się zapytać, czy w ogóle z ćwiczeniem można nadrobić? Czy jak się opuści jakiś czas to to już jest nie do odrobienia i nie da się wrócić do pełnej sprawności..
Szacuny
208
Napisanych postów
8489
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
129311
W pewnym stopniu może i się da, ale nie liczyłbym, że w ciągu miesiąca nadrobisz zaległości, które powstały przez 4 miesiące. Niestety tu jest ważna systematyczność. Myślę, że warto poświęcić nawet te 30 minut nawet przed tv, albo po prostu napinać mięsień izometrycznie podczas np. pracy przy komputerze.