Kurcze...coś się stało z potreningu i sfd na moim komputerze. Wyskakuje mi, że jakieś third party cookies mam wyłączone, ale ja sprawdzałam i wszystko ok w ustawieniach..wyczyściłam wszystko i nadal lipa. Teraz siedzę u siostry.
DO WCZORAJSZEJ MISKI
Wczoraj miałam dużo testów do poprawiania i siedziałam do późna w nocy. Zaczęło mnie ssać w żołądku, więc poza miską skusiłam się na pół garści orzechów i mały kawałeczek gotowanego schabu. Jeśli nie mogę tak robić nawet w wyjątkowych sytuacjach to napiszcie.
DZISIEJSZA MISKA- ok. 60 g tłuszczu, 110 g białka i 155 g węgli
SUPLE: DIM (1 kapsułka), Omega-3 (1 kapsułka), olej kokosowy (1 łyżka), wapń i magnez (a przy okazji: cynk, wit B6, wit. D)
WARZYWA POZA MISKĄ: ogórek kiszony,brukselka
(5 sztuk- wystarczy? za dużo/ za mało przy Hashimoto?),warzywa na patelnię na wagę z Kauflandu m.in. fasolka szparagowa, papryka, marchewka, cukinia itp.
NAPOJE: herbata Adwentowa (Skład: czarna herbata z kawałkami migdałów, cynamonem, skórką pomarańczy, płatkami róży o aromacie śmietankowo-cynamonowo-mandarynkowym), herbata Milk Oolong, herbata żółta Huang Xiao Tea, herbata Rooibos Bio, przefiltrowana woda
Na dostawę innych supli i herbat wciąż czekam.
TRENING NA NOGI
PYTANIA DO TRENINGU:
1. Czy przed tym krótkim treningiem tylko na nogi też mam robić jakąś rozgrzewkę, a później rozciąganie?
2. Z waszego opisu ćwiczenia 4 odkryłam 2 opcje. Jak to ma wyglądać:
a) noga prosta idzie do góry, potem zginam ją do przodu pod kątem prostym i wyprostowuje również do przodu przed siebie, po czym wracam do punktu wyjścia czyli noga prosta u góry...z
ataczam tym samym jakby 1/4 koła przy powrocie
b) noga prosta idzie do góry, potem zginam ją do przodu pod kątem prostym i i od razu wyprostowuję wracając jednocześnie do tyłu, czyli do punktu wyjścia (noga prosta w górze (ruch trochę
przypomina ten w skakaniu z high knees)
A PROPOS OPUSZCZANIA
Nic nie pisałam, bo nie ma się czym chwalić. Nadal się nie podciągnę ani razu

Przy rozpoczynaniu ćwiczenia zawsze sprawdzam, czy już dam radę.
W związku z tym, że ściąganie drążka górnego do klatki 4x6-8 progres/regeres musiałam również zamienić na opuszczanie, bo nie mam dostępu do maszyn wypada mi to w 1-szym i 3-cim dniu treningu i żeby nie było dokładnie tak samo w pierwszym dniu robię tak: staję na krześle, o własnych siłach podciągam się nat, że głowę mam nad drążkiem, wytrzymuję licząc do dwóch, troszkę się spuszczam i też na cwhilkę stop i jeszcze jedno takie zatrzymanie jest. W dniu 3-cim robię to samo, ale bez podnoszenia się na początku.
Jak zaczynałam opuszczanie bolały mnie mięśnie pomiędzy nadgarstkiem a łokciem. Teraz już tak się nie dzieje.
Kiedyś tak się wygłupialiśmy z mężem i przypadkiem odkryłam, takie mini podciąganie tj leżę na ławce, nogi na modlitewniku i podciągam się na stojaku, ale nie mam pojęcia, czy takie cosik coś by działało. Wiadomo dałam radę ro zrobić o własnych siłach.
Wczoraj zapomniałam napisać, ale przy prostowaniu ramienia w opadzie bardzo mnie piekł jakiś mięsień koło łopatki i tylko przy pracy lewą ręką.
Mam robić ćwiczenie i nie zważać na takie coś?
Zmieniony przez - Agnese w dniu 2013-01-09 22:47:14