azzi na razie się nie mierze do tego trzeba rozumu
Karola ja zrobiłam z tego galaretkę wspomagałam się nią w upałach
Misnijak czuje w poniedziałek już było lepiej we wtorek pojechałam do mamy na urodziny i wypiłam trochę zimnego wina i jak od nich wychodziłam to już straciłam głos, w nocy dostałam temperatury i suma summarum mam zapalenie oskrzeli i znów na prochach. Upały mnie rozwaliły a przez alergie szybko coś łapię, z odpornością u mnie słabo. Zastanawiam się czy nie kupić soku noni że niby wzmacnia odporność ale ja do takich rzeczy podchodzę z dużym znakiem zapytania.
Dziś jest już trochę lepiej ale jestem słaba. Na razie jestem więcej na suchym.
I posiłek – jajka, masło, chleb razowy na zakwasie
II/III posiłek – chleb razowy, sery (żółty/biały/ kozi) warzywa, owoc
IV posiłek – zupa jarzynowa
V posiłek – orzechy, suszone owoce
Ściskam nie zarażam
