Witam wszystkich serdecznie!
Bardzo poważnie myśle o wznowieniu dziennika
wszystko w pracy poukładane, mam określony schemat kiedy moge robić treningi, regeneracja niestety nie taka sama do okresów kiedy nie pracowałem, dlaczego tak uważam?
Ponieważ gdy uda mi się zrobić 5
treningów, przez kolejne kilka dni czuje brak sił. Zazwyczaj kończy się na 4 treningach.
Nie udaje mi się ni w cholere zjdać 6 posiłków dziennie...
Zazwyczaj 5, czasem nawet wyjdzie 4, ale żadko.
Raz na jakiś czas wyjdzie tak, ze mam kilka treningów po sobie i wtedy nie jem i z 5 godzin...
NA SZCZĘŚCIE RATUJE SIĘ WTEDY SUPLEMENTAMI ACTIVLABA!
i suma sumarum nie jest tak źle
aktualne fotki mam porobione
pomyśle jutro w robocie czy jest jeszcze sens ruszać dalej z dziennikiem
bo na codziennie wypiski dokładne jak wcześniej napewno nie mam czasu
bo czesto jest tak, że wracam w nocy do domu, jem szame, chwile TV i usypiam, a jedyna chwila przed kompem to wtedy kiedy mam małe przerwy na siłowni w treningach z klientami
to nie wiem, jak uważacie, jest sens kontynuować dziennik, chociaż wiem, że nie będzie on na 100%?
pozdro