Pomiary
Bez zmian

Wizualnie widzę że nic nie ubywa. Jak co roku w lecie puchnę jak świnka a moje nogi od ud aż po same stopy wyglądają jak dwa balerony.
Trening
Całkowity brak sił. Nie było czym oddychać na siłowni. Umęczona tą pogodą i ogólnie w dvpnym humorze nie miałam sił na progres więc praktycznie wszystkie ciężary takie same jak w poprzednim treningu.
Powodem mojego dvpnego humoru jest właśnie miska. Coraz trudniej mi ją utrzymać. Chodzi za mną słodkie

Mam pierwszy tak wielki kryzys od początku redukcji

Kurfa normalnie nie mogę się ogarnąć co mnie wurfia na maxa

Sorry za moje wywody i nerwy ale szlak mnie trafia ze samą sobą
Miska
120B/100T/100W
Warzywa:pomidory,kalarepy, kapusta pekińska, marchew
Płyny: woda, kawa zbożowa,pokrzywa,
Suplementy: Omega 3, Witamina E, Wapń, Cynk, Magnez
Zmieniony przez - Anani w dniu 2012-06-18 20:49:03