Esbe - lubię jak mam tak mało wpisów, nie gubię się w wypiskach przynajmniej
Na ocene 11/10 to się będzie składać życiówka, a do jakichkolwiek maxów droga daleka.
TRENING 11.08.2011
czas trwania treningu: 100 minut
Podciąganie według sposobu Antos098 (3 serie negatywów z obciążeniem + 1 seria z ciężarem ciała):
progresja: +2,5kg
7,5kg x 5
7,5kg x 5
7,5kg x 5
5 kvrwa działa!
Martwy Ciąg 15/10/5 według zaleceń Wodyna: (na tym cyklu 5x15)
progresja: +1kg
39kg x 15
39kg x 15
39kg x 15
39kg x 15
39kg x 15
Wyciskanie sztangi stojąc:
progresja: +2kg
38,5kg x 5
38,5kg x 5
38,5kg x 5
38,5kg x 5
38,5kg x 5
Podciąganie - nareszcie coś co działa! W zaledwie jeden trening poszło 1 powtórzenie i to bez większej walki! Super!
W sobotę atakuję 6 powtórzeń.
MC - tu był hardkor, ale nie przez ciężar, tylko przez temperaturę, ale po trzeciej serii odpuściło i szło lekko.
Wyciskanie stojąc - piękna walka dzisiaj była, super szło a technika robota, jeszcze jest progres.
Ocena treningu - 8/10
Zmieniony przez - Cokta w dniu 2011-08-11 22:12:40
Na ocene 11/10 to się będzie składać życiówka, a do jakichkolwiek maxów droga daleka.
TRENING 11.08.2011
czas trwania treningu: 100 minut
Podciąganie według sposobu Antos098 (3 serie negatywów z obciążeniem + 1 seria z ciężarem ciała):
progresja: +2,5kg
7,5kg x 5
7,5kg x 5
7,5kg x 5
5 kvrwa działa!
Martwy Ciąg 15/10/5 według zaleceń Wodyna: (na tym cyklu 5x15)
progresja: +1kg
39kg x 15
39kg x 15
39kg x 15
39kg x 15
39kg x 15
Wyciskanie sztangi stojąc:
progresja: +2kg
38,5kg x 5
38,5kg x 5
38,5kg x 5
38,5kg x 5
38,5kg x 5
Podciąganie - nareszcie coś co działa! W zaledwie jeden trening poszło 1 powtórzenie i to bez większej walki! Super!
W sobotę atakuję 6 powtórzeń.
MC - tu był hardkor, ale nie przez ciężar, tylko przez temperaturę, ale po trzeciej serii odpuściło i szło lekko.
Wyciskanie stojąc - piękna walka dzisiaj była, super szło a technika robota, jeszcze jest progres.
Ocena treningu - 8/10
Zmieniony przez - Cokta w dniu 2011-08-11 22:12:40

Zmienię na fronty i zacznę od 30kg, z tymi akurat nigdy nie miałem problemu
Tylko ze jak tak patrzę, to 5 miesięcy treningu przysiadów poszło się yebać, bo wracam do tego co robiłem na pierwszym treningu, eh głupi ten Cokta.....