Szacuny
11204
Napisanych postów
52098
Wiek
32 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ubierasz nauszniki i normalnie gonisz cały trening ( porządna rozgrzewka uszu to mit , starczy jedna czy druga sytuacja i kiszka ) swoją drogą to za moich czasów kalafiory były wyznacznikiem twardzielstwa i śmakości ... a dzis proszę , kolega grymasi , śmiać to sie mogą "Janusze" to normalny element ochronny jak kask szczęka czy suspensorium
Zmieniony przez - Hauteclair w dniu 2014-01-23 23:49:50
Szacuny
780
Napisanych postów
2399
Wiek
7 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
37735
No wiecie Panowie dla mnie taki nausznik to nie powód do śmiechu. Jednakże są pewni goście, dla których kalafior jest wyznacznikiem "twardości" faceta i nie dociera do nich, że ktoś nie chce wyglądać jak miś uszatek. Oczywiście to nie jest żadna osobista wycieczka do kogokolwiek z Was, bo szanujecie cudze zdanie, ale na pewno każdy miał lub ma do czynienia z takimi ludźmi.
Szacuny
31
Napisanych postów
5422
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
45681
znalo sie i takich, ktorzy kombinerkami czy drzwiami probowali sobie takowe stworzyc nos te nauszniki i nie patrz na innych, jeden nosi ochraniacze na kolana czy kostke, a ty na uszy, jednakze na dluzsza mete niewygodne rozwiazanie
Szacuny
780
Napisanych postów
2399
Wiek
7 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
37735
No i właśnie z powodu tej niewygody nie jestem przekonany do tych ochraniaczy. No nic, jeszcze nad tym pomyślę.
A czy miał ktoś z Was "zabieg ściągania kalafiora" przy pomocy strzykawki? Chodzi mi głównie o to, czy ucho wygląda potem faktycznie w miarę normalnie, czy to tylko "pic na wodę"?