W snatchu jedną ręką mam wrażenie, że ta laska za bardzo buja tą sztangielką, tymczasem ruch powinien być blisko ciała, z wystrzałem z biodra (biodro napędza to ćwiczenie w znakomitej większości), idziesz ręką do góry jak przy high pull, łokieć wyżej, lekki szrugs i dopiero heja do góry.
A ta laska robi strzał z biodra i bujnięcie.
Przy czym nie jestem specjalistką - po prostu opisuję technikę, jakiej mnie nauczono.
W tym dzienniku Obli wkleiła link, gdzie gościu robi tak, jak próbowałam to opisać:
https://www.sfd.pl/Czuć_się_dobrze_w_swoim_ciele_Garfieldka-t974589.html
Z moich odczuć przy tym ćwiczeniu - trzeba mocno trzymać brzuchem.
A ta laska robi strzał z biodra i bujnięcie.
Przy czym nie jestem specjalistką - po prostu opisuję technikę, jakiej mnie nauczono.
W tym dzienniku Obli wkleiła link, gdzie gościu robi tak, jak próbowałam to opisać:
https://www.sfd.pl/Czuć_się_dobrze_w_swoim_ciele_Garfieldka-t974589.html
Z moich odczuć przy tym ćwiczeniu - trzeba mocno trzymać brzuchem.
http://www.sfd.pl/Ciemna_strona_mocy__Darthmaul_DT-t974499.html
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Wieczorem rozciąganie by Mawashi.

Szkoda, że tak późno się zabrałam , bo winter is coming
Czasowo wyszło długo, bo zeszło na dobieraniu obciążenia - zwłaszcza przy nowych . Nogi i tyłek dostały ostro w kość i na pewno będą zakwasy. Bez aero na koniec, bo ledwo stałam na nogach.
coś wspaniałego!