wszystko masz w tym artykule wyzej albo w tym punkt14 wybierasz rozklad jaki Ci bardziej pasuje z podanych propozycji
https://www.sfd.pl/-t585708.html
a na poczatek liczysz wszystko dla bilansu na poziomie Twojego zapotrzebowania 'zerowego' nic nie odejmujesz...tak jedziesz przez pierwsze 2tygodnie robisz pomiary i dopiero pozniej mozesz myslec ewentualnie o cieciu kalorii jak obwody stoja w miejscu.
Zmieniony przez - mala_mi82 w dniu 2011-01-21 10:29:55
https://www.sfd.pl/-t585708.html
a na poczatek liczysz wszystko dla bilansu na poziomie Twojego zapotrzebowania 'zerowego' nic nie odejmujesz...tak jedziesz przez pierwsze 2tygodnie robisz pomiary i dopiero pozniej mozesz myslec ewentualnie o cieciu kalorii jak obwody stoja w miejscu.
Zmieniony przez - mala_mi82 w dniu 2011-01-21 10:29:55
I'm
#1
So why
Try harder
diętą zajmę się poważniej pod koniec następnego tygodnia, zrobię porządne pomiary, przejdę się do apteki żeby się zważyć, zmierzyć i sprawdzić poziom tłuszczu. Póki co to mam straszną zamotkę, wróciłem z pracy (3,5h marszu) robię notatki na zaliczenie przedmiotu, zaraz na siłownie, potem na trening na matach. Znajomi zaczynają sie oburzać bo nie można mnie wyciągnąć na imprezę, czy napić się ze mną. Coś za coś jak to sie mówi. Jak wrócę to wrzucę wypiski plus malutki test Recovery 2,0 Activlabu. Malutki bo mam jedno opakowanie testowe, które wezmę je po treningu siłowym. a teraz życzę wszystkim miłego popołudnia, trzymajcie kciuki
.

