O znowu jest zabawnie.
Moi drodzy "obrońcy Michała" (o ile jest Was więcej niż 1).
Mam głeboko w d... całe JKD.
A na dodatek uważam, że WA ma absolutnego świra na punkcie BL.
Niemniej ze spotkania z nim wyniosłem pełen szacunek dla jego wiedzy i umiejętności.
Kompletnie wisi mi czy to co robi nazywa się JKD czy YHGUYGU. Liczy się tylko to, że organoleptycznie stwierdziłem sensowność nauczanej przez niego koncepcji walki.
I tyle.
Jeżeli nasz drogi Michał lub jego uczniowie kiedykolwiek przyjedzie na zlot, wystartuje w pełnokontaktowych zawodach, da tym samym podstawy do stwierdzenia, że jego wersja JKD jest czymś więcej niż teorią.
Każda teoria musi zostać zweryfikowana.
Koniec kropka.
Moi drodzy "obrońcy Michała" (o ile jest Was więcej niż 1).
Mam głeboko w d... całe JKD.
A na dodatek uważam, że WA ma absolutnego świra na punkcie BL.
Niemniej ze spotkania z nim wyniosłem pełen szacunek dla jego wiedzy i umiejętności.
Kompletnie wisi mi czy to co robi nazywa się JKD czy YHGUYGU. Liczy się tylko to, że organoleptycznie stwierdziłem sensowność nauczanej przez niego koncepcji walki.
I tyle.
Jeżeli nasz drogi Michał lub jego uczniowie kiedykolwiek przyjedzie na zlot, wystartuje w pełnokontaktowych zawodach, da tym samym podstawy do stwierdzenia, że jego wersja JKD jest czymś więcej niż teorią.
Każda teoria musi zostać zweryfikowana.
Koniec kropka.


