SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Ted Wong JKD vs Bruce Lee JKD

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 69454

Nowy temat Temat Zamknięty
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
KondiCapo FIGHT24.PL
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 8247 Wiek 26 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 78860
Witam. Strasznie mnie denerwuje, jak Michał pisze o zastosowaniu praw fizyki w JKD. Jako osoba dotychczas po pierwszej klasie liceum na profilu o rozszerzonej fizyce(czyli w tym, o czym będę zabierał teraz głos mam w sumie wiedzę taką jak osoba pisząca maturę rozszerzoną z fizyki, bo potem już w tych tematach nie ma pogłębienia, rozwinięcia) chciałbym się do tego odnieść i obalić część argumentów Michała.


Na początek należy nadmienić, że w momencie uderzenia przy tej samej powierzchni zderzenia liczy się pęd ciała, nie jego siła(piłka golfowa położona na czyjąś głową oddziałuję na nią tak samo, jak by ją upuszczono na tą głowę ze stu metrów. Natomiast pęd jest o wiele inny). Siła liczy się przed samym uderzeniem, podczas podróży ciała do celu.

Pamiętajmy o oczywistej zasadzie, że częściej zadajemy ciosy stroną silniejszą i lepiej raz przypyerdolić niż kilka razy klepnąć.
1. Zastosowania praw Newtona w kopnięciach JKD. Pierwsza zas. dynamiki nie ma tu zastosowania, bo siła w przypadku ciosu rzecz jasna jest.
Druga zas. dynamiki(uproszczona, ale sens jest taki sam): "Jeżeli na ciało działa stała siła, to ciało porusza się ruchem jednostajnie przyspieszonym." I tutaj przytoczę sens słów Michała z tego tematu. Michał mówi, że kopnięcia po dużym łuku są łatwe do przechwycenia, toteż kopiąc jest lepiej, by noga uderzająca była z przodu w pozycji wyjściowej, bo szybciej dolatują do przeciwnika kopnięcia. Tylko, że im dłuższa droga dla nogi, czyli dłuższy łuk, tym dłuższy czas rozpędzania się nogi, a w efekcie większa jej prędkość. Czyli lepsze pyerdolnięcie, bo wyższy pęd nogi.
Trzecia zas. dynamiki też tu nie ma znaczenia akurat.
Czyli zastosowanie praw dynamiki Newtona w konfrontacji merytorycznej "JKD - reszta świata" - obalone!

2. Na filmiku od Michała wszyscy widzieliśmy, że kopie z palców, ale dla jego dobra załóżmy, że tak jak utrzymuje, uderza stopą. Wszyscy pozostali(w tym ja) jednak uważają, że lepiej uderzać, z kilku powodów, piszczelem. Oczywistą jest rzeczą, że kopiąc piszczelem wkładam więcej masy ciała niż przy uderzeniu stopą, bo jest ona bliżej środka ciężkości ciała. Dodatkowo, z uwagi na wielkość większa jest masa fragmentu łydki długości stopy niż samej stopy. Natomiast różnica prędkości między środkiem stopy a piszczelem trochę ponad stawem skokowym nie jest tak duża, jak różnica mas. W efekcie porównanie iloczynów prędkości i masy daje wynik korzystniejszy dla kopania stopą. Ponadto, jeżeli ktoś interesował się(tak jak ja) odtwórstwem historycznym i chociaż czytał trochę na ten temat albo jeszcze lepiej sam walczył, to wie, że wbrew temu co pisał Sapkowski cios zadany końcówką miecza nie da takiego efektu, jak uderzenie mniej więcej w 2/3 długości. Pewien szanowany na świecie kowal pokazuje to na jednym filmiku, który można znaleźć na YT. Dlaczego to przytaczam? Bo podobnie jak w wypadku kopnięcia środek ciężkości miecza nie jest na jego zakończeniu, a na początku(co innego topór).
I kolejny argumenty na rzecz piszczeli. Powierzchnia stopy jest dużo bardziej płaska niż piszczela. Przy kopnięciu nawet z tym samym pędem stopą i piszczelem w przypadku stopy powierzchnia oddziaływania jest większa. W efekcie ciśnienie wywierane na cel jest mniejsze niż przy uderzeniu piszczelem.

3. Pięści w JFJKD. Zachowujemy zasadę "uderzamy więcej silniejsza ręką". Znowu II zas. dynamiki. W JKD silniejsza strona na przód. Znowu droga ręki do celu krótsza, czyli przypominając sobie co pisałem na początku, w efekcie mniejszy pęd. Czyli słabszy cios. Dodatkowo jeszcze mniejsze (co widać) włożenie masy w cios niż w klasycznej pozycji większości SW, więc jeszcze słabiej. Na dodatek, żeby uderzyć sierp trzeba zrobić zamach aż za plecy, co odsłania ponad połowę głowy. Ale to już nie moja działka, bo nubek jestem.


A teraz co do pozycji wziętej z szermierki. Chodzi, jak myślę o szermierkę szablą lub szpadą, nie mieczem jednoręcznym+tarcza. Ustawiali się ręką uzbrojoną do przodu, bo gołą ręką czy tzw. lewakiem nie możliwe byłoby zablokowanie ciosu, a doprowadzanie ciągle ręki do przodu dla parowania byłoby bez sensu, prawda? Gdyby mogli się czymś zasłonić byłoby inaczej, ale styl walki był jaki był, to jest z drugą ręką wolną. Jednak wschodnie ludy walczyły już szabla+kałkan i ustawiali się panowie z tarcza w przód, to oczywiste. W przypadku walki bez broni blokować można równie dobrze obiema rękami, a lepiej słabszą, żeby nie narażać na obicie silniejszej i móc zadawać mocniejsze ciosy(słabsza blokuje cios, silna kontruje i tak dalej).

Dziękuję.

Eu sou movido pela capoeira
Eu sou movido pelo berimbau

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 96 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 1521
"2. Na filmiku od Michała wszyscy widzieliśmy, że kopie z palców, ale dla jego dobra załóżmy, że tak jak utrzymuje, uderza stopą. Wszyscy pozostali(w tym ja) jednak uważają, że lepiej uderzać, z kilku powodów, piszczelem. Oczywistą jest rzeczą, że kopiąc piszczelem wkładam więcej masy ciała niż przy uderzeniu stopą, bo jest ona bliżej środka ciężkości ciała. Dodatkowo, z uwagi na wielkość większa jest masa fragmentu łydki długości stopy niż samej stopy. "
Cieszę się, że uczysz się fizyki, w ogóle, że się uczysz to Ci się przyda Opisujesz różnice między kopaniem stopą, a piszczelem, a nie masz pojęcia jakie zastosowanie ma to kopnięcie. Normalnie nie wchodzi ono na tarcze, tylko na kroczę i kopiąc z przedniej nogi szybciej dochodzi do celu stopa i kopiąc w to miejsce nie potrzeba kopać z piszczela, a nawet głupotą by to było, bo musiał byś za bardzo zbliżyć się do przeciwnika wchodząc mu z piszczelem między nogi. Nie oceniaj stylu po jednym kopnięciu, bo jest ich w JKD duzo więcej Dużo się napisałeś, ale śmiało muszę powiedzieć, że twoje wywody były nie potrzebne. Mówisz, że im większy rozpęd tym większe pier****nięcie, taki z Ciebie fizyk, a nie uwzględniłeś, że im większy rozpęd, tym więcej czasu tracisz i zanim się rozpędzisz, to możesz nie wiedzieć co się po drodze stało i co zabolało Ale znałem takich, może do nich należysz... takich co do kopnięcia brali rozpęd przez 15 metrów, wiesz jak mocno kopali??

Jet Lit
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 120 Napisanych postów 16087 Wiek 33 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 79876
Jet Lit - Kto pisze o 15 metrach rozpędu?
Michał mówi że przeskok jest sygnalizowany a jego kopnięcie przednią nogą nie jest?
Nie kopie z miejsca tylko najpierw jego lewa noga musi wylądować w miejscu w którym stała prawa noga. To już nie jest sygnalizowane?

Ok piszesz o kopnięciu w krocze a co z drugim kopnięciem?

This is madness!
This is SHIN-AI-DO!!!

http://www.shinaido.w8w.pl/

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 3273 Wiek 28 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 34107
Michał zakłada kolce na czubki butów. Nie potrzebuje zatem dużej siły by zabić przeciwnika...



PS. 4rScorpion - widzę, że forma po operacji wraca...

Zmieniony przez - d0l4r99 w dniu 2010-07-29 19:35:34
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 120 Napisanych postów 16087 Wiek 33 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 79876
d0l4r99 - z dnia na dzień coraz lepiej ale jeszcze muszę parę miesięcy poczekać zanim będę mógł wrócić na siłownie i na treningi.

This is madness!
This is SHIN-AI-DO!!!

http://www.shinaido.w8w.pl/

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
OloKK www.olokk.pl
Ekspert
Szacuny 117 Napisanych postów 34575 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 195972
Candicapo, sog.
Ładnie napisane. Uważam jednak, że nie każdy zakuma o co chodzi, bo już kiedyś próbowałem Michałowi tłumaczyć jak stosowane przez niego wzory fizyczne przekładają się na uderzenie. Nie zakumał, chociaż wcale mnie to nie dziwi.
Pominąłeś myślę najważniejszą rzecz przy kopaniu stopą/piszczelem.
Stopą nie kopie się dlatego, że silniejsze kopnięcie ją po prostu łamie.

Jetlit,
geniuszu, tu jest mowa o kopnięciu okrężnym...

OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

http://facebook.com/olokk
http://olokk.pl  http://bng-studio.pl 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 414 Wiek 32 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 3416
Tak jak Olo mowi. Stopa zawiera duzo drobnych kostek i jest krucha. Takie kopniecia sa, ale jedna wazna rzecz - po kij kopac stopa jak mozna piszczelem

Nadal nie wyobrazam sobie co to za sparing w ktorym sa kopniecia na krocze nawet w ochraniaczu i co to za formula w ktorej nie ma zasad. Michal, mam nadzieje ze na Twoich treningach nie przydazy sie nic przykrego ...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 120 Napisanych postów 16087 Wiek 33 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 79876
Nikodem w kravce też się po jajach kopią

This is madness!
This is SHIN-AI-DO!!!

http://www.shinaido.w8w.pl/

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 698 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 6661
Hmmm...dawno mnie na forum nie było, jednakże proza życia wygląda tak, a nie inaczej. Przeczytałem ten temat od początku i właściwie nie wiem o co w nim chodzi.Wszystko sprowadza się do kłótni pomiędzy osobą, która trenując (podobno) od dziecka i będąc przy tym reprezentantem swojego stylu na Polskę, jest na poziomie technicznym surowego wręcz zawodnika. Nieważne czy to JKD czy cokolwiek innego. Błędy techniczne przy wyprowadzaniu ciosów rażą w oczy.Tragedia.

Opozycją zaś jest 4rScorpion,który wkleił filmik prezentujący absolutne podstawy, nie mniej pokazał na nich dobrą technikę i zadatki na świetnego zawodnika. Gratuluję.

Nie jestem osobą udzielającą się na forum często. głownie czytam. Nie łączą mnie żadne "tajemne" więzy z tą poklepująca się po plecach resztą.

Panie Michale. szanuję każdą osobą trenująca sztuki/sporty walki, gdyż wiem z autopsji ile wyrzeczeń wymagają. ile poświęcenia trzeba w nie włożyć. Co dostajemy w zamian? Bóle naderwanych ścięgien, podbite oczy i nieustanne kontuzje, zamiast cotygodniowych wypadów z towarzystwem na piwo. Jednak...umiejętność kształtowania przez nie odpowiedniej kondycji psychofizycznej jest bezcenna.

Wydaje mi się( gdyż nie znam Cię osobiście0, że gdzieś popełniłeś błąd, zatraciłeś się w tym co robisz i nie jesteś w stanie ze swojego stanowiska zweryfikować własnych błędów. wszakże najciemniej jest pod latarnią...Mimo wszystko pozdrawiam. jeśli dzięki treningowi stajesz się "lepszym" człowiekiem, nie przestawaj.

Pamiętaj tylko o jednej cesze, którą doprawdy wykształcić jest najtrudniej: POKORZE...

Wracam do czytania. Pozdrawiam.

The bigger they come. The harder they fall.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 3273 Wiek 28 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 34107
nikodem783 - Ja jakoś sparowałem wielokrotnie w tej nieznanej Ci formule właśnie w systemie Krav Maga. Generalnie jest to moim zdaniem jedyny sposób, by nauczyć się skutecznie kopać w kroczę podczas realnej walki np. na ulicy. A zaznaczam, że trafienie wcale nie jest to takie proste.
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Czy warto zmieniać styl?

Następny temat

technika kung fu

FuckBaton