W sumie masz rację. Ja tam mówię to co widzę z własnych obserwacji, a że młoda i niedoświadczona jeszcze jestem... no cóż
. Dzięki, że starasz się i nawet Ci to dobrze wychodzi
, mi wytłumaczyć sens ćwiczenia. Każdy musi sam odkryć ' to coś ' , a sensei jest po to, żeby trochę pomóc.
Asia_Asia
. Dzięki, że starasz się i nawet Ci to dobrze wychodzi
, mi wytłumaczyć sens ćwiczenia. Każdy musi sam odkryć ' to coś ' , a sensei jest po to, żeby trochę pomóc.
Asia_Asia
Ucz się, lecz u uczonych, nieuczonych sam nauczaj.
) gdy widze czyjeś błędy , a zwłaszcza wyższych stopni, jakoś tak dziwnie się robi. Co prawda u nas, żeby przystąpić do egzaminu trzeba być odpytanym przez senseia. Osoba zdająca na np.4 kyu jest dokładnie pytana przed egzaminem z technik z 7,6,5,4 i 3 kyu, pomimo, że na egzaminie nie będzie trzeba robić tych wszystkich technik. Zdarza się tak, że czasem przez 10 minut musisz robić niby proste ikkyo, zanim ci sensei pozwoli zdawać.