Grimgir dziękuję no ja Ci będę gratulować we wrześniu
Jeśli chodzi o zieloną herbatę to piję ja ze względów zdrowotnych i smakowych w sumie to jedyna herbata jaką pijam. Postanowiłam rzucić kawę więc ilość zielonej herbaty zwiększyła się do 4xdziennie.
W kwestii białka podchodzę bardzo sceptycznie i na dłuższa metę będę musiała odstawić bo reaguje alergicznie.
Obli napisałaś że „kierowanie się mózgiem w temacie jedzenia zawsze źle się kończy” coś w tym jest, teraz np. nie mam ochoty w ogóle na mięso, ale jem bo wiem że jest potrzebne, tłumacząc sobie że nie mam żadnych zdrowych nawyków żywieniowych, a bez tego też daleko nie zajadę. Pozdrawiam
Jeśli chodzi o zieloną herbatę to piję ja ze względów zdrowotnych i smakowych w sumie to jedyna herbata jaką pijam. Postanowiłam rzucić kawę więc ilość zielonej herbaty zwiększyła się do 4xdziennie.
W kwestii białka podchodzę bardzo sceptycznie i na dłuższa metę będę musiała odstawić bo reaguje alergicznie.
Obli napisałaś że „kierowanie się mózgiem w temacie jedzenia zawsze źle się kończy” coś w tym jest, teraz np. nie mam ochoty w ogóle na mięso, ale jem bo wiem że jest potrzebne, tłumacząc sobie że nie mam żadnych zdrowych nawyków żywieniowych, a bez tego też daleko nie zajadę. Pozdrawiam

CO do mozgu kierujacego naszym jedzeniem to moj ma duuuuzo do powiedzenia, niestety. Wczoraj mialam samaka na slodkie, zjadlam prawie wszysto co bylo w domu (dobrze ze mam malo slodyczy
) rano mnie krew zalala i takie moje pytanie: Do cholery jasnej daleczego przed okresem wlancza mi sie slodyczowy potwor (caly miesiac grzeczna jak aniolek)????????
a niech to