sobotni poranny trening
15B II
1. MARTWY CIĄG SUMO NACHWYTEM (bez chwytu "zamkowego")
120kg*15
140kg*15
160kg*15
170kg*15
2. PRZYSIADY
120kg*15
130kg*15
140kg*15
150kg*15
3.
WSPIĘCIA NA PALCE ZE SZTANGĄ
170kg*max
4. ROTACJA SZTANGIELKĄ
15kg*8
15kg*8
15kg*8
15kg*8
15kg*8
1. ze sporym zapasem, ale zadyszkę złapałem

, na 15 powtórzeń nie stosuję chwytu zamkowego (polega on na tym że kciuk jest w środku i oplata sztangę, chwyt taki stosują ciężarowcy), ale na 15tkach stosuję zwykły nachwyt po to żeby ograniczyć ciężar, ale i tak mogłem więcej założyć
2. też zapas spory
3. łydki ostro piekły pod koniec, mimo że to tylko jedna seria, to łydki bardzo spompowane były
4. od następnego mikrocyklu zwiększe tutaj na 16kg
tak jak wspomniałem na początku, trening zacząłem rano, nie lubię tego za bardzo, ale w sumie na zawodach zawsze startuję drugiego dnia zawodów rano, ale wtedy wstaje o 6 rano, więc na starcie jestem już rozruszany, wczoraj porcja detonatora trochę mnie postawiła na nogi, ale jak mówiłem przy poprzedniej wypisce przed 15tkami biorę mniejszą porcję
za tydzień mam studniówkę, ale ten czas szybko leci...
Zmieniony przez - Jarot09 w dniu 2010-01-17 13:25:12