No to przesadzilam z treningiem. I to bardzo
Po prawie 4 tygodniach przerwy rzucilam sie na takie same (a nawet wyzsze) obciazenia jak przed urlopem. No i ma teraz takie zakwasy, jak nigdy. Najgorzej z najszerszym grzbietu i ramionami, ruszyc sie nie moge bez bolu, mam nawet problem z ubraniem sie
Stara a glupia
A propos najszerszego grzbietu: bedac w Polsce chcialam sobie kupic elegancka bluzke koszulowa. No i hehe, w wiekszosci sie podopinac nie moglam
Wiem, ze sadla na sobie dzwigam wciaz sporo, ale chyba jednak z takimi plecami i rekami jakie mi urosly stanowczo odbiegam od obecnego "idealu" mody ulicznej. Tylko patrzec kiedy w pod szyja sie nie bede dopinac

Zmieniony przez - Martucca w dniu 2009-09-09 10:36:54
Po prawie 4 tygodniach przerwy rzucilam sie na takie same (a nawet wyzsze) obciazenia jak przed urlopem. No i ma teraz takie zakwasy, jak nigdy. Najgorzej z najszerszym grzbietu i ramionami, ruszyc sie nie moge bez bolu, mam nawet problem z ubraniem sie
Stara a glupia
A propos najszerszego grzbietu: bedac w Polsce chcialam sobie kupic elegancka bluzke koszulowa. No i hehe, w wiekszosci sie podopinac nie moglam
Wiem, ze sadla na sobie dzwigam wciaz sporo, ale chyba jednak z takimi plecami i rekami jakie mi urosly stanowczo odbiegam od obecnego "idealu" mody ulicznej. Tylko patrzec kiedy w pod szyja sie nie bede dopinac


Zmieniony przez - Martucca w dniu 2009-09-09 10:36:54

