Witam. Nieco z boku przyglądam się tej chwilami dziwnej dyskusji o uprawnienia co do nazwy i kwitów z nazwą COMBAT 56.Znam zarówno Igora,jak i pana Arka(jeszcze z kompanii,miałem okazję zabawić tam prawie 2 lata).Dla obydwu mam szacunek ze względu na to co robili i robią. Moim zdaniem trzeba zrozumieć,że czasami po prostu ludzie poszukują własnej drogi,co zrobił Igor i inni już byli,bo nieautoryzowani obecnie instruktorzy przez pana Arka.Pan Arek tego nie rozumiał,że o swoich ludzi trzeba dbać i niektórzy się zrobili dla niego be,choć wcześniej byli cacy.Gdy instruktorzy robili w Polsce właśnie to co chciał,byli dobrzy, a gdy nie chcieli,to po prostu dostali zakaz używania nazwy COMBAT 56.Nie będę się rozpisywał o co chodzi,nieautoryzowani wiedzą

To co piszę znam z dwóch przykładów instruktorów.To wiem od nich,zapewne wersja pana Arka jest inna.Każdy ma prawo do swojej,bo każdy dba o swoją du..Papierów instruktorskich zarówno Igorowi jak innym pan Arek nie zabierze.A że robią coś nie pod szyldem pana Arka i czasem inną nazwą...cóż samo życie i moim zdaniem nie ich wina.I nie ma co pan Arek tych sekcji oczerniać w swojej księżce...Bo nie wie o nich nic,a jak się nie wie, to się nie gada.Ale jak mówi mój instruktor też już nieautoryzowany od 4 lat:nieważne czy to co się trenuje nazywa się MATERAC 12,czy COMBAT 56,ważne jak się trenuje,ważne jest podejście,a podejście to on ma...Zapewniam Ktosia 56 o moim zdaniem profesjonalnym i zdrowym podejściu Igora do tego co robi.Ma on bardzo szeroką wiedzę i umiejętności nie tylko w Combacie 56.Byłem u Igora tydzień z firmy na szkoleniu i tak mi się spodobało,że pojechałem w końcu w tym roku na staż Stowarzyszenia,myślę że w miarę możliwości będę teraz częściej,do Spały też może w końcu pojadę poćwiczyć i porównać sposób prowadzenia i podejście do zajęć. Powiem że wśród czarodziejów z 35 danem,których w Polsce nie brakuje i innych wyciągaczy kasy Igor jest dobry w tym co robi,a z tego co wiem to kasę zarabia na innych tematach,niekoniecznie na swojej sekcji.Jest maniakiem jak pan Arek tego co robi,ale jest mniej medialny.Dla niektórych używanie nazwy Combat 56 przez Igora to nadużycie,ale on według moich informacji ma on kwity od A.Kupsa,a że się rozstali,to już sprawa tylko między nimi i lepiej ten temat im zostawmy.Ludzie są tylko ludzmi i czasem długo z sobą nie rozmawiają i jeden drugiego czasem opluje w słowach i gniewa się,ale czasem się godzą.Tej zgody Igorowi,Tomkowi i innym nieautoryzowanym instruktorom z A.Kupsem mocno życzę i żeby Combat 56 się rozwijał i wszystko między ludzmi było dobrze, a nie tak jak w krawce,bo już nie wiem ile w Polsce jest federacji,ciężko się doliczyć

Pozdrowienia dla tych wszystkich co ćwiczą,ale nie uważają,ze ich styl,system jest najlepszy i już...a inne są be i są słabe
