Sorki za opoznienie ale jakos mialem duzo spraw na glowie
Trening wykonywalem z dwoma kumplami ktorzy trenowali wczesniej nie cale pol roku, ja ponad 2,5 roku ale trening cykliczny zaczalem dopiero od marca tego roku. Zaczelismy ten trening wykonywac chyba pod koniec wakacji. Cwiczylismy w piwni i wygladalo to tak:
wytrzymalosc:
poniedzialek klata + bic
wtorek nogi(4 serie siadow z progresja + 4 serie na maszynie wyprostow i zgiec nog + 4 serie lydek, raz na dwie lydki raz na jedna, zaczalem od 20 ruchow na lydke i po kazdym trenigu nog(czasami 2 X w tyg)dodawalem po jednym ruchui oprocz tego po kazdej serii 20 dynamicznych wyskokow)
sroda plecy + kaptury + przedramie
piatek barki + triceps + przedramie
W miare staralem sie zachowywac czas miedzy seriami chociaz nie zawsze sie to udawalo
Sila: tak samo rostawienie treningu jak na wytrzymalosc z tym ze tu pozowlilem sobie na drobna korekte.
W poniedzialem robilem barki a w piatek klate.
Przy wyciskaniu na klatke stosowalem tening ktory juz kiedys na mnie zadzialal z postu chyba reddevila czyli:
1 trening 5 serii na plasko po 5 ruchow + to samo na skosie
2 trening to samo tylko ze 4 ruchy przy zwiekszonym ciezarze o 5 kilo
3 trening 3 ruchy na serie przy wiekszonym ciezarze o kolejne 5 kilo a na nastepnym treningu znowu 5 ruchow z tym ze zaczynamy od ciezaru z 2 treningu

( na skos zawsze po 5 ruchow walilem)
Barki zaczynalem od razu od wyciskania
Przy tym cyklu stosowalem te o to ziolka
https://www.sfd.pl/temat6988/
I tu musze dodac ze podczs brania tych ziolek bardzo bolal mnie brzuch przez pare dni i musialem sobie zrobic krotka przerwe a podczas pompek na poreczach pod koniec sily bardzo bolalo mnie na gorze klaty nie wiem czy to przez moj blad czy przez co.
MASA
Tutaj zamienilem
biceps z tricepsem a kaptury robilem z barkami
Pod koniec masy zaczalem stosowac CLA
Podsumowanie
4 wrzesnia zwazylem sie w Gdansku u koleszki z Lechijki i wyszlo 90 kilo. Bylem w szoku bo przed wakacjami wazylem 94. Obecnie waze 96 kilo, w lapie mam 38,5 czyli tak z cent po tym treningu przyszedl, na klate po sile wzialem spokojnie 100 ale wiecej nie probowalem bo cos mnie nadgarstek rozbolal. Najwiekszy szok przezylem jesli chodzi o sile barkow i plecow. Z barkami mam najwiekszy problem i to byl dla mnie priorytet, przed tym treningiem moj rekord byl 60 dych a tera robie na 65kg w ostatniej serii po 4 ruchy. To samo z plecami, wioslowanie wczesniej wykonywalem max na 50 kilo a teraz spokojnie moge zwykonac serie na 70 kilo i to czysto technicznie. Co do rzezby to przyznam ze mam tragiczna genetyke ale po tym planie polrocznym sie to troche poprawilo. Gestosc miesni tez jest ciut lepsza. Co do kolesii to bylem jeszcze bardziej w szoku bo jeden w wakacje bral 60kg na klate a tera bierze 90, drugiemu tez dobrze sila poszla, jeden przybral 2 kilo drugi chyba z 5. A co do wiszenia po treningu plecow, na poczatku mialem z tym duze problemy ale tera to bez problemu moge sobie tak wisiec. Musze jeszcze dodac ze czasami w czwartek boksowalem.
I tera mam pytanie, po swietach konczy sie regeneracja i jaki plan tera najlepiej wykonac?