Szacuny
20
Napisanych postów
734
Wiek
30 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
41953
Jeżeli wstaję o 6:30 a trening zaczynam dopiero o 10, to co zjeść na śniadanie, abym nie odczuwała głodu na treningu? Chyba, że mam poczekać i śniadanie zjeść dopiero o 8:30? Jak myślicie, jak będzie najlepiej?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
17739
Napisanych postów
133525
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1467603
Nikt Ci nie broni np zjeść 2 mniejszych posiłków przed 10 jak chcesz 1 to optymalnie około 8 by go był zjeść bo nie będzie za wcześnie przed treningiem (najgorzej trenować jak się jest najedzonym) a z drugej strony nie odczujesz głodu w porównaniu jakbyś zjadła ok 6.30
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
Szacuny
20
Napisanych postów
734
Wiek
30 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
41953
A jeszcze mam takie pytanie: mogę zjeść śniadanie białkowo-tłuszczowe jak wstanę a potem po prostu przekąskę przed treningiem np. owoc? Czy lepsza jest opcja jak zjem tylko tego omleta z mąką ryżową z truskawkami?
Szacuny
9
Napisanych postów
58
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
358
jak dasz mąkę ryżową i truskawki, to już nie jest białkowo-tłuszczowe śniadanie. Te węglowodany mogą powodować wyrzut insuliny. polecam jajka na boczku. natomiast owoc też kiepski pomysł. Ja bym wrzucił węglowodany dopiero po treningu.
Szacuny
9
Napisanych postów
58
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
358
no myślałem że idea miał być brak porannych węglowodanów skoro w nazwie jest śniadanie białkowo-tłuszczowe. Pewnie że można wcinać rano owsiankę, jak również parówki, czy płatki kukurydziane. Ważny jest skutek. Ostatnio moda na brak węglowodanów rano, zresztą moim zdaniem słuszna, więc stąd ta insulina.