Wiem Asia, że w rozliczeniu tygodniowym to będzie ok. Tylko w DT będzie ciężej to podjeść. Pomysł jest bardzo rozsądny. Tylko ja w tej mojej makówce muszę sobie to poukładać
Dzięki
Dzięki

Ilość wyświetleń tematu: 34037



to zazdroszczę Ci, że zrobiłaś ziemniory. Ja miałam taki zalatany dzień cały, że mogłam tylko o tych ziemniorach marzyć. Ale zrobię w weekend (dopiero
), o ile ochota mi nie minie.
. Nie jest super, bo coś ostatnio nie mam ochoty na warzywa. Chcę trochę podnieść michę w DT (znów stopniowo dla spokoju mojej głowy) .Ale ten sam problem co zwykle. Co zwiększać, węgle, czy tłuszcze, czy trochę to i to. Węgli mam sporo bo 200g już i trochę obawiam się większych. Z białkiem nie poszaleje, bo ewidentnie strąki nie są dla mnie, a odżywkę ograniczać muszę.
.
beatrice20.02
Mała przerwa dziennikowa. Nie bez powodu.
Byłam na nartach 4 dni, super ekstra, ale potem jakoś zaczął boleć mnie kręgosłup, odcinek szyjny i piersiowy... Zdziwiłam się, bo nie upadłam.
Ale w końcu poszłam do lekarza bo i bark mi ciągle strzelał - przeswietlenie, fizjoterapeuta i koniec z siłką i ciężarami. Trochę mnie to załamalo, bo jednak już mi dobrze z tymi ćwiczeniami siłowymi było.
Ale teraz mam niby się dużo rozciągać, chodzić na jogę, dużo pływać jeździć na rowerze, mogę coś ćwiczyć z gumami, ciężar własnego ciała.
Nie podoba mi się to i bunt się wkradł straszny. Więc nie wiem co jeszcze z tym zrobię i czy całkiem zrezygnuję z siłki. Bo jeśli tak, to muszę sobię jakoś przemyśleć jak wpleść alternatywę treningową, żeby rzeźbić tą sylwetkę. Może wolniejszym tempem, ale nie wyobrażam sobie zrezygnować z tego co lubie i czym żyje.
Negatywne emocjie, miska marna.
Zmieniony przez - beatrice w dniu 2017-02-20 09:58:24
BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły