Helou ewrybady:) Pierwszy trening od dwóch tygodni, w międzyczasie różne wyczerpujące historie.... W kazdym razie nowym krokiem z nowym rokiem, . Ponizszy schemat chciałbym pociągnać ile sie da, progresja w powtórzeniach, będzie 6 x 6, dołożę ciężaru. Żadnych "peaking planów"
, żadnych filozofii treningowych, i tym podobnych pierdół. Najważniejszy wniosek z poprzedniego roku? Po 40-tce praca nad siłą to ultramaraton :)
Zarzut od kolan na proste:
20 x 5
30 x 3
40 x 2,2,2,2,2 (
)
Przysiad:
20 x 8
40 x 6
60 x 5
70 x 3
80 x 2
92,5 x 2,2,2,2,2,2
60 x 6,6,6
WL:
20 x 8
40 x 6
60 x 5
70 x 3
84 x 3,3,3,3,3,3
60 x 10
Wiosło hantlą 32 x 8,8,8 / dipsy cc x 6,6,6,6,6
Zmieniony przez - ajazy w dniu 2016-01-04 22:50:30
, żadnych filozofii treningowych, i tym podobnych pierdół. Najważniejszy wniosek z poprzedniego roku? Po 40-tce praca nad siłą to ultramaraton :)
Zarzut od kolan na proste:
20 x 5
30 x 3
40 x 2,2,2,2,2 (
)
Przysiad:
20 x 8
40 x 6
60 x 5
70 x 3
80 x 2
92,5 x 2,2,2,2,2,2
60 x 6,6,6
WL:
20 x 8
40 x 6
60 x 5
70 x 3
84 x 3,3,3,3,3,3
60 x 10
Wiosło hantlą 32 x 8,8,8 / dipsy cc x 6,6,6,6,6
Zmieniony przez - ajazy w dniu 2016-01-04 22:50:30
mogę to potwierdzić: siła spada bardzo szybko gdy się nie trenuje.