Szacuny
4
Napisanych postów
124
Wiek
37 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
1977
Dobra dobra :P
Podchodzę na spokojnie ... ale dołuje mnie że robie wszystko (przynajmniej tak mysle) i nie może się NIC zmienić. Ale na spokojnie ... mam cały czas nadzieje że metodą prób i błędów w końcu coś zacznie spadać :)
Szacuny
199
Napisanych postów
8582
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
74835
Ku pokrzepieniu:
Mam Hashimoto i niedoczynność - doskonale wiem jak to jest i jak ciężko w takich warunkach wypracować zmiany sylwetki. Tylko cierpliwość i spokój ratują sytuację. Powodzenia!
Szacuny
240
Napisanych postów
23792
Wiek
41 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
81252
zdesperowanna
Dobra dobra :P
Podchodzę na spokojnie ... ale dołuje mnie że robie wszystko (przynajmniej tak mysle) i nie może się NIC zmienić. Ale na spokojnie ... mam cały czas nadzieje że metodą prób i błędów w końcu coś zacznie spadać :)
i tu musisz zmienić nastawienie... nie ćwiczyć, by mieć JAKIŚ efekt, ale ćwiczyć, by mieć silne mięśnie, które kiedyś ci się przydadzą, a sylwetka, to taki skutek uboczny tego, co robisz.. im bardziej pragnie się zmian, tym mniej się je dostrzega, choć one i tak następują. Mamy tu dowody, że pomimo tego, że obwody nie maleją, ciało staje się zbite, sprężyste i wygląda optycznie o wiele smuklej, niż by obwody to przedstawiały...
Szacuny
38
Napisanych postów
1710
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
33009
Moja wina, o hashimoto nie doczytałem. W taki razie żadnych płatków, bo zdrowych nie znajdziesz bez glutenu. Co do pamu, nie sądzę aby stosowanie go raz dziennie do smażenia miało jakikolwiek wpływ na zdrowie, temat rzeka jak ze słodzikami... Osobiście nie zalecam na redukcji, gdzie pułap kaloryczny jest dość mały smażenia mięsa, nawet na zdrowych tłuszczach bo zazwyczaj zamiast 5-10g leje się więcej... no chyba, że będziesz odmierzała łyżeczką.
Marzenia mają mali chłopcy, mężczyźni cele do zrealizowania...