Wczorajsza wpiska.
Trening poszedł świetnie, później dwa posiłki i reszta już na 18nastce.
Impreza ok, tylko dj zaczął "smenty" grać koło 1 w nocy i po 2 zwijaliśmy się już do domu.
Kreatyna
Vitallity Complex
A: Przysiad [5s x 5] cc, 75kg, 85kg, 95kg, 105kg
B1: Wyciskanie hantli na ławce skośnej + [4s x 8-10]
B2: Podciąganie nóg w zwisie [4s x 15]
C: Wyciskanie hantli siedząc [4s x 8-10]
D: Wiosłowanie jednorącz hantlą [3s x 8-10]
1 posiłek
Gyros, warzywa
2 posiłek
Kasza, pierś z kurczaka, sos własny, warzywa

http://www.sfd.pl/[BLOG]_SnicK__W_drodzę_po_wymarzoną_sylwetkę._-t1081650.html
"Pasja rodzi profesjonalizm, a profesjonalizm daje jakość, jakoś to jest luksus"
Ale niektórzy Dj-e mają po prostu takie swoje "zagrania" że koło 1-2 jak widzą, że większość już bardziej podpita to zaczynają puszczać jakieś bardzo wolne kawałki i każdy się zaczyna zwijać. Zauważyłem już to na kilku 18nastka, których byłem.





