12.09.2014
DT
Trening siłowy obwodowy: Nogi
4 obwody - 30 powtórzeń
Tempo 1010
1. Wypychanie nóg na suwnicy
30x30kg 30x30kg
2. Przysiad bułgarski
30x4kg 30x4kg
3. Prostowanie nóg na maszynie
30x15kg 30x15kg
4. Uginanie nóg na maszynie
30x20kg 30x20kg
5. RDL na jednej nodze
30x4kg 30x4kg
6. Wejścia na ławkę power step-ups
30/30
7. Przywodzenie nóg na maszynie
30x20kg 30x20kg
8. Odwodzenie nóg na maszynie
30x25kg 30x25kg
Cardio: 30 minut marszu na największym skosie + 15 minut rowerek
Komentarz: Tylko dwa obwody. Przy drugiej serii wejść na ławkę stanęłam jakoś źle i kostka zaczęła się buntować. Kombinowałam ale nie przestawała, więc resztę odpuściłam. Z moim szczęściem boję się kolejnej kontuzji. Podczas marszu nieco ćmiło, ale potem było lepiej, rowerek zrobiłam ledwo. Trening nóg ciora niesamowicie, szczególnie, że dzisiaj średnio się wyspałam. Kostkę masuję i staram doprowadzić do ładu.
Dziś znów mierzenie sukienki, powoli wszystko mam dopięte na ostatni guzik
Miska: Nie dociągnęłam węgli, bo i trening niecały.
- Warzywa - cebula, szparagi
- Płyny - kawa czarna x2
Suplementacja:
- Castagnus, witamina D, Whey, wapń, tran
- Clenburexin
- L-karnityna
- Kofeina
- Olej MCT

ale z daleka
Gdańsk,to po przeciwnej stronie Polski
myslałam,że jedziecie na "kamienną
Czuję się wypoczęta, pomimo wczorajszego czita wygłodzona i jakoś w dobrym nastroju. W nocy źle się poczułam, zaliczyłam sesję wymiotów i nadal nie wiem czemu
Cały czas mówię sobie, że to na pewno coś w tym czicie mi zaszkodziło (chociaż nie mam pomysłu co), ale jeszcze godzinę napędzałam się wizją ryczącego noworodka. Muszę powściągnąć swoją wyobraźnię.