SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Zmagania z własnymi ograniczeniami - redukcja asiuk

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 7295

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 113 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2397
Witam!

Podczytuję forum już od kilku miesięcy, staram się wchłonąć jak najwięcej wiedzy zamieszczonej tutaj i z niej korzystać.

Przychodzę tutaj z nadwagą, choć przez większość mojego życia byłam osobą szczupłą, czasem nawet bardzo szczupłą Nie podoba mi się to, co obecnie widzę w lustrze, dlatego chcę to zmienić - powalczyć o wymarzoną sylwetkę, dobrą kondycję i lepsze samopoczucie. Jest we mnie dużo silnej woli do ciężkiej batalii z własnymi przyzwyczajeniami i lenistwem

Proszę na początek o podpowiedź odnośnie rozkładu B/W/T i kaloryczności.

Zacznę od ankiety:

Wiek : 29 lat
Waga : 62,5 kg
Wzrost : 158 cm
Obwód w biuście : 95 cm
Obwód pod biustem : 77 cm
Obwód talii w najwęższym miejscu : 78 cm
Obwód na wysokości pępka : 87 cm
Obwód bioder : 94 cm
Obwód uda w najszerszym miejscu: 59 cm
Obwód łydki : 38 cm
W którym miejscu najszybciej tyjesz : twarz, uda, pośladki
W którym miejscu najszybciej chudniesz : brzuch (chyba)
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: aktualnie ćwiczę z Zuzaną, nieregularnie, docelowo - 5 dni w tygodniu trening siłowy
Co lubisz jeść na śniadanie: jajka, kanapki z wędliną własnej roboty (np. schabem), serem
Co lubisz jeść na obiad : różne mięsa, ryby z ziemniakami/ryżem brązowym/makaronem pełnoziarnistym/kaszą i warzywami
Co jako przekąskę : owoce!!!
Co jako deser : owoce!!!
Ograniczenia żywieniowe : brak
Stan zdrowia: dobry
czy regularnie miesiączkujesz: tak
czy bierzesz tabletki hormonalne: nie
czy przyjmujesz leki z przepisu lekarza: tak, Euthyrox 50/75 - subkliniczna niedoczynność tarczycy
czy rodziłaś: tak, ponad 2,5 roku temu
Preferowane formy aktywności fizycznej : ćwiczenia siłowe w domu
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : aktualnie te, które zaleca się tutaj w detoksie dla kobiet z niedoczynnością tarczycy, czyli: omega-3, preparat multiwitaminowy, witamina C 1000mg 3 x dziennie, magnez+wit.B6, kelp, CLA i zielona herbata, Esseliv Duo oraz ginkgo biloba, chrom.
Piję także (nieregularnie) mieszankę ziołową:
Ziel rdestu ptasiego (Hb. Polygoni avic.)
Owoc dzikiej róży (Fruct. Rosae)
Owoc jarzębiny (Fruct. Sorbi)
Kora dębu (Cort. Quercus)
Liść pokrzywy (Fol. Urticae)
Liść orzecha włoskiego (Fol. Juglandis)
Korzeń kozłka (Rad. Valerianae)
Korzeń lukrecji (Rad. Glycyrrhizae)
Porost islandzki (Lichen. islandic.)
Stosowane wcześniej diety: dieta Dukana luty - maj 2010 r. - schudłam wtedy 10 kg do wagi 53 kg i prawie wysiadły mi nerki

Mój cel:
- zredukować sadełko i uzyskać smukłą, zdrową sylwetkę
- pozbyć się cellulitu! - to moja wyjątkowa zmora, mam go od podstawówki, ale po ciąży zrobiła się prawdziwa masakra na moich udach i tyłku
- zdrową dietą pozbyć się napadów kompulsywnego objadania się słodyczami - chcę się resetować podczas treningów, a nie z czekoladą w łapie

Moje plany:
- rozpocząć trening siłowy w domowym zaciszu - mogę ćwiczyć mniej więcej od 20:30, 21, więc siłownia na razie odpada. Planuję zabrać się za trening dla początkującej lady lub za trening z piłką Obliques
- chcę ćwiczyć 5 razy w tygodniu

W związku z posiadaniem słodkiego potomstwa sprawdziłam posiadanie osławionego diastasis recti - coś tam mam w okolicach pępka, na 1,5 - 2 palce. Mam więc pytanie - czy jakikolwiek trening mogę robić przy okazji ćwiczeń na zamknięcie szczeliny? Czy dopiero po całkowitym domknięciu?

Mam jeszcze pytania odnośnie diety - kończę aktualnie detoks dla "tarczycowo niedoczynnych" i nie wiem, co dalej z suplementacją, ziółkami i wprowadzaniem nowych produktów - proszę o pomoc!

Wrzucam przykładowe miski - jak widać, rozrzut jest znaczny
Zaznaczam: miski są z okresu detoksu!

Wstydliwe zdjęcia sylwetki w negliżu wrzucę jutro









Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 211 Napisanych postów 59591 Wiek 14 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 228104
Siłowy 5x/tydz. dla kobiety początkującej to o 50% za dużo

O BWT pogadamy wiedząc, jak wyglądasz

Matka Chrzestna

NIEDOCZAS mam

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 113 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2397
Cześć, Martucca. Masz rację, źle się wyraziłam: chcę 5 x w tygodniu ćwiczyć, niekoniecznie 5 x siłowo - to jest max, na jakis czasowo mnie stać przy pracy zawodowej i byciu mamą

Wklejam obiecane foty. Przyznaję - bardzo ciężko mi z nimi. Widać na nich wszystko, zwłaszcza mój okropny cellulit, z którym chciałabym się rozprawić raz na zawsze...

Proszę o pomoc w dobraniu diety oraz ćwiczeń - jak wspomniałam, mam mały rozstęp mięśni w okolicach pępka (na 1,5 palca). Czy jakikolwiek trening siłowy jest zabroniony, dopóki ta szczelina nie zostanie zamknięta?

Co z wprowadzaniem wykluczonych na czas detosku produktów? Zaznaczam, że mam skłonności do wzdętego, wielkiego brzucha - na detoksie raczej nie miałam z tym problemu, choć pojawiły się dni, kiedy byłam bardziej "wybrzuszona"

Odnośnie treningu siłowego w domu - mam na razie do dyspozycji regulowane hantle o wadze min. 5 kg na łapę (talerze 2 x 2,5 kg + gryf) - planuję dokupić mniejsze obciążenie, co by regulować nieco natężenie ćwiczeń , piłkę średnicy 65 cm - ponoć za duża na mój nikczemny wzrost, taśmę elastyczną.

Uwaga - foty! Bójcie się!







...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 113 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2397
Dzisiejsza miska i trening.

Uwagi odnośnie miski: wróciłam do kawy z mlekiem - nawet nie sądziłam, że malutko mleka w kubku to już 50 g
Przyznam bez bicia, że kawę uwielbiam i bez mleka jej nie wypiję. Czy mogę jeść nabiał w ogóle?

Po kolacji, która była posiłkiem potreningowym, dostałam nieprzyjemnych wzdęć. Nie wiem, z czego - surową cebulę jadam często i nie zawsze mam takie rewolucje.

Trening

Zabrałam się za trening A dla zielonych Nie szalałam z obciążeniem, bo mam małe pole manewru (na razie ).
Mięśnie rąk są w opłakanej formie - pompki tyłem dały mi wycisk.

Wznosy nóg robiłam, ściskając mięśnie brzucha do środka.
Wspięcia na palce spróbowałam z 5 kg - było "przyjemne" uczucie palenia przez całe łydki aż do tyłka W drugim obwodzie spróbowałam bez obciążenia, żeby nie stracić równowagi, chwycić się ściany i pogłębić ruch stóp w dół (weszłam na schodek stołka) - jednak mocniejsze palenie czułam z obciążeniem i mniejszym ruchem stóp.
Na przysiady mogłabym wziąć chyba większe obciążenie, ale nie chciałam szaleć z 10 kg - nie wiem, co z tym fantem zrobić.
Wejście na ławkę z hantlami - nie wykonałam poprawnie tego ćwiczenia. Wchodziłam na niski schodek, przez co nie czułam zbyt dużej pracy nóg. Na koniec spróbowałam wchodzić na wysokość stołka - to już było co innego, ale mam problem z równowagą, przez co trzymając jakiekolwiek obciążenie w łapach wydaje mi się nie do wykonania
Wznosy z opadu - dałam radę jedynie z 1,5 litrowymi butelkami wody
Pompki klasyczne - kiepsko. I prawdopodobnie kiepska technika.
Podciąganie sztangielek - najpierw spróbowałam z wodą, w drugim obwodzie wzięłam po jednym talerzu 2,5 kg - to było to!
Pompki w podporze - kiepsko... Zrobiłam te 15 powtórzeń, ale przy 10 już miałam problem i zrobiłam krótką przerwę.
Na koniec, poza treningiem, zrobiłam plank - ta liczba oznacza sekundy, nie powtórzenia, oczywiście Nie dało się inaczej wpisać.
Technika zapewne do poprawki, całą się trzęsłam, a na koniec chyba obniżyłam biodra.

Ale, podsumowując - czuję, że żyję!




...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 113 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2397
Właśnie się zorientowałam, że zamiast wznosów z opadu, robiłam wznosy ramion w opadzie
Muszę napompować moją piłkę i zacząć robić to, co trzeba
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 73 Napisanych postów 26831 Wiek 13 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 282680
Pestki słonecznika zamień na jakieś orzechy (oby nie ziemne ).

A ja nie jestem za ciężka jak na swoją wagę?
http://www.sfd.pl/Ruda_DT_/_Debiuty_2015-t1044538.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 113 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2397
Ruda, ale tak całkowicie je wyeliminować? Czy chodzi o kolację?
Orzechy też jadam, rano były włoskie
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 113 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2397
Cześć!

Wrzucam miskę z wczoraj, planowaną dzisiejszą i jutrzejszą.
Wczorajsza jest kiepska bardzo, ale ją dodaję - późno wróciłam do domu i mało zjadłam tego dnia.
Dzisiejsza też nie jest najlepsza, jeśli coś się w niej zmieni, to edytuję ją.

Generalnie nie wiem jeszcze, jak wprowadzać wykluczone przy detoksie produkty (węglowodany)? Wczoraj jadłam makaron pełnoziarnisty i czułam się dobrze. Dziś na obiad spróbuję kaszę jęczmienną.

Wieczorem planuję trening, rozpiskę wrzucę wieczorem.







...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 113 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2397
Wrzucam zmodyfikowaną dzisiejszą miskę - tyle udało mi się dziś zjeść (potreningowy jeszcze przede mną, nawet nie chce mi się otwierać ust, mam dziś słaby dzień pod względem jedzeniowym). Kawa była niepotrzebna, tylko zapchała mnie przed obiadokolacją.

Widzę, że jeszcze jem po omacku - postaram się w wolnej chwili lepiej zaplanować posiłki i podpatrzeć inne miski.

Dzisiejszy trening dał mi w kość. Pompki są kiepściutkie w moim wykonaniu




...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 113 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2397
DT
Suplementacja: Omega 3, CLA z zieloną herbatą, Mg + B6, Bodymax, cynamon
Warzywa do posiłków: trochę pomidora do śniadania, pomidory, kapary, oliwki, kapusta pekińska - do obiadu, sałata, cebula, pomidor - do kolacji

Trening - dziś pierwszy raz robiłam trening B dla zielonych. Było ciężko, czyli zayebiście Technika pewnie nieco kuleje, natomiast brak możliwości lepszego dopasowania ciężaru hantli mnie drażni, ale dopiero po wypłacie będę mogła sobie pozwolić na dodatkowe talerze z mniejszym obciążeniem
Plank mierzony w sekundach, zapewne w drugim obwodzie była lepsza technika

Miska - przyznaję, że obiad zjadłam nieplanowo w restauracji - na obronę: znam tę knajpę i wiem, że trzymają wysoką jakość. Ta kromeczka chleba pszennego to część przystawki - bruschetty




...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 177 Napisanych postów 65575 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 188925
nie rob wspiec z obciazeniem stawaj na brzegu schodka lub podestu i opuszczaszaj sie do pelnego wyciaganiecia lydek i w gore ponownie, dobrze wchodzi bez niczego
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Niebezpieczne spalacze w TVN DNP i inne

Następny temat

Prosze o Pomoc a raczej o opinie !!