
U mnie identyczne ciasto dzisiaj przywiozła babcia - sernik na zimno z migdałami w środku, na herbatnikach z galaretką wiśniową na górze i zatopionymi w niej truskawkami

Tym samym weszło dzisiaj wcześniejsze ładowanie ww (miało być tradycyjnie w środę, po tygodniu odstępu, ale... DZIEŃ DZIECKA

). A przed chwilą na koniec szaleństwa wpadły 4x pizze o średnicy 25cm podczas testowania domowego pieca do pizzy z kamieniem szamotowym - KOZACKIE, cieniutkie placki wyszły
- oliwa, świeże pomidory, bazylia, czosnek, balsamico i kozi ser
- duszone jabłka, cebulka, pieczony domowy boczuś i balsamico (swojsko)
- wędzony ser, kabanosy, świeży pomidor, wędzona papryka i suszone chilli (ostrrro)
- pieczona domowa polędwiczka, świeże pomidory, bazylia,
mozzarella i balsamico (w postaci calzone)
- oliwa i sól (prostota)
A teraz siedzę z wypiekami na twarzy i czuję się, jakbym znowu miał 10 lat, kiedy to obżerałem się do granic zerzygu zamawianymi pizzami i kfc co drugi dzień
