Na fotki myślę że jeszcze za wcześnie, powoli do przodu myślę że idzie. Jeszcze wstawię kilka zdjęć z dzisiejszego jedzenia, strasznie monotonna ta szama, ale samemu jeszcze nie umiem sobie robić jakiś dań i łatwo mi policzyć jak wiem że zjem 800g kurczaka, 250g ryżu, 100g orzechów włoskich, banana + może coś jeszcze. Powoli się uczę obchodzić w kuchni i zaprzyjaźniam się z kalkulatorem itp z czasem będzie lepiej.
Jedzenie z dzisiaj:
Przynajmniej nie można powiedzieć że mama gotuje dla mnie, jak to było kiedyś, wiem że to żaden problem zrobić takie coś, ale lepsze coś niż nic chyba.
Zmieniony przez - Maćko w dniu 2014-03-14 00:39:01
Jedzenie z dzisiaj:
Przynajmniej nie można powiedzieć że mama gotuje dla mnie, jak to było kiedyś, wiem że to żaden problem zrobić takie coś, ale lepsze coś niż nic chyba.
Zmieniony przez - Maćko w dniu 2014-03-14 00:39:01
Moja siłownia : http://www.sfd.pl/Siłka_by_Maćko-t906063.html
1 tabletka rano. (siostra kupiła w czasie ciąży, jak to Ona zjadła 2 tabletki i stwierdziła że nie chce, data nie została długa więc sobie łykam) :




