Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
1
Napisanych postów
9
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
168
Miał ktoś operacje rekonstrukcji więzadeł w połączeniu z szyciem łąkotki? Ile to kosztowało prywatnie, bo nie wiem co robić?
I ile mniej więcej czasu trzeba by wrócić do pracy i szkoły?
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Wiek
48 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
22
Miałem operacje rekonstrukcji ACL bez szycia całkowicie prywatnie to cię wyjdzie grubo, gdzieś koło 10 - 15 tyś. Co do NFZ to do specjalistów będziesz czekał ja czekałem koło roku. Ale wcześniej chodziłem prywatnie do tego lekarza więc może jeszcze dłużej. Wszystko zależy od szpitala i ilości punktów jakie mają do wykorzystania na zbiegi. Miałem operacje z dopłatą za śruby z tworzywa sztucznego. Lekarz odradził mi biowchłanialne bo zdarzało się że się za szybko wchłonęły i ścięgno się luzowało. Przestrzegł mnie też przed tytanowymi (standard NFZ) podobno miał przypadki że śruba podcinała ścięgno (tu nie wiem czy to nie był wybieg żeby skasować dodatkowo kapuchę) dlatego wybrałem plastiki.
Szacuny
1
Napisanych postów
9
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
168
Byłem u kolejnego lekarza tym razem na nfz i o dziwo powiedział mi znacznie więcej niż ten prywatnie, wszystko wytłumaczył i pokazał co i jak, tym samym odradził operacje prywatnie. Koszt prywatnie to mniej więcej 6,5-8 tysięcy, w sumie zależy gdzie bo w Żorach to np. 13-16 tysi.
Niestety mam pecha i w szpitalu koło przychodni mają 3 miesiące zakazu wykonywania tych operacji;/ W sumie lekarz mógł sam mi zaproponować, że zrobi to prywatnie a nie, teraz szukam, może gdzieś się uda zrobić w miarę szybko na NFZ :)
Szacuny
8
Napisanych postów
2340
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
20535
Witam.
Jakiś czas temu miałem temat w tym dziale. Jeszcze do końca nie wiedziałem co mam dokładnie z kolanem, teraz już jestem bogatszy o to doświadczenie
Diagnoza: śródłąkotkowe rozwarstwienie-pęknięcie ( bez przemieszczeń i wysięku [?]), w bocznej części łąkotki. Tyle. ACL 2,4 mm, PCL 5mm. Więzadła i wszystko inne git.
Planuję coś z tym zrobić w najbliższym czasie. Stąd mam kilka pytań:
1) Czy nfz zwykle zszywa, czy raczej usuwa część/całą łąkotkę?
2) Są jakieś inne opcje niż artroskopia? Jak długo się dochodzi do siebie?
Szacuny
1
Napisanych postów
9
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
168
1) Czy nfz zwykle zszywa, czy raczej usuwa część/całą łąkotkę?
To już zależy od tego czy da się zszyć.
2) Są jakieś inne opcje niż artroskopia? Jak długo się dochodzi do siebie?
Ja próbowałem się dopytywać lekarzy ile trwa rehabilitacja, ale to zależy od wiele czynników np. metody operacji, ogólnych predyspozycji organizmu czy też rehabilitacji pooperacyjnej.
Szacuny
11176
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Czy zabieg rekonstrukcji i artroskopii w 1 jest dobrym połączeniem? Czy dobra jest metoda rekonstrukcji acl za metodą pobrania z mojej nogi? Czy noa clinic we Wrocławiu ma dobre opinie i czy opłaca się tam robić kolano?
Szacuny
67
Napisanych postów
1893
Wiek
112 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
36567
Pomyliłeś pojęcia,artroskopia to tylko nazwa techniki chirurgicznej,w odróżnieniu od operacji na otwartym stawie kolanowym,artroskopia jest zabiegiem małoinwazyjnym,z minimalnym przecięciem powłok skórnych.Rekonstrukcja acl to z kolei nazwa zabiegu który najczęściej jest wykonywany właśnie artroskopowo.Rekonstrukcja z użyciem ścięgna mięśnia półścięgnistego z własnej nogi jest obecnie najczęściej wykonywanym rodzajem rekonstrukcji acl,także można uznać,że to dobra metoda.