SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

olinkaz93/impossible is nothing/pół roku str 44-88

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 137041

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1453 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 29861
tak jest szefowo! ;)

"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."
_________________________________

W pogoni za mięśniami

Dziennik 2013:
http://www.sfd.pl/olinkaz93_ossible_is_nothing/DT2013str.44-t830206-s44.html

"Żeby do czegoś dojść, trzeba zapier****ć"

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52135 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
ale masz zgrabną pupkę
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1453 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 29861
22 kwietnia 2013
Dzień 42 (Tydzień 7)

DT Klatka + barki + rower na siłownię i z powrotem
na granatowo zaznaczyłam trening z ostatniego tygodnia - ze środy - 17kwietnia, którego tu nie wpisałam

1. Wyciskanie sztangi lezac prosto. 3x6-8
(20kg/25kg)5x30kg/7x30kg/5x30kg
8x30kg/7x30kg/7x30kg
(20kgx/25kgx)6x30kg/7x30kg/5x30kg +3x30kg ch****y asekurant
(10x20kg/10x20kg)8x27,5kg/9x27,5kg/9x27,5kg/6x30kg


2. Rozpietki. 3x4-6 ze ściśnięciem w szczycie
6x7kg/6x7kg/6x9kg + 8x6kg
6x8kg/6x8kg/4x8kg
5x8kg/6x8kg/4,5x8kg/5x8kg+5x7,5kg
4x8kg+2x7,5kg/8xkg+3x7,5kg/3x8kg+4x7,5kg/5x7,5kg


3. Wyciskanie sztangielek siedzac. 3x6-8
8x9kg/7x9kg/6x9kg
7,5x9kg/6x9kg/5x9kg
5x9kg/6x9kg/5x9kg+5x8kg
8x8kg/8x8kg/7x8kg/5x9kg



4. Unoszenie sztangielek bokiem. 3x4-6
4x5kg+2x4kg/4,5x5kg+3x4kg/5x5kg+3x4kg
3x5kg+4x4kg/6x4kg/6x4kg
4x5kg+4x4kg/4x5kg+3x4kg/3x5kg+3x4kg
6x4kg/6x4kg/5xkg+6x3kg


+Brzuch
-Unoszenie kolan do klatki w zwisie 3serie x 20
-Allachy 3x20 - 45kg
-Spięcia brzucha boczne na wyciągu
2 serie x20 - 30kg

//Komentarz

1. Wyciskanie sztangi leżąc płasko - Tutaj od początku czułam że coś jest nie tak. przy rozgrzewce sztanga mi ciążyła straszliwie.. Regres znaczny.. Powinnam była pewno zmniejszyć na 27,5kg wczoraj :/

2. Rozpiętki - Speszona po wyciskaniu obniżyłam ciężar na rozpiętki, czułam klatkę lepiej niż ostatnio. na ostatnim treningu miałam wątpliwości co do wykonania technicznego, bo prawa ręka wyraźnie 'nie nadążała' za lewą i zamiast rozpinać ręce to wypychałam..

3. Wyciskanie siedząc - progres w powtórzeniu, barki umarły

4. Unoszenie hantelki bokiem - progres, ciężko ale fajnie

==================================================================

23 kwietnia 2013


Dzień 43 (Tydzień 7)

DT Nogi + rozciąganie + Rower na siłownię i z powrotem.

1. Przysiad tylni. cel - max powt podwojne dno
(10x25kg) 7x35kg/7x3kg/12x30kg/7x30kg/10x30kg
12x32,5kg/11x32,5kg/10x32,5kg/4x35kg/5x35kg
(rozgrzewka 20kg/20kg) 8x30kg/11x30kg/12x30kg/6x32,5kg/5x32,5kg


2. Wypychanie nog na suwnicy. 3x4-6 nogi wysoko i szeroko
7x50kg/5x60kg/6x60kg/5x60kg
6x60kg/7x60kg/9x60kg
7x50kg/5x60kg/5,5x60kg


3. Prostowanie nog siedzac. 3x4-6
5,5x40kg/5x40kg/5,5x40kg
5x40kg/5x40kg/5x40kg
4x40kg/4x40kg/4x40kg


4. Uginanie nog na maszynie. 3x4-6
6x40kg/5x40kg/6x40kg
5x40kg/2x40kg+4x37,5kg/5x37,5kg/5x35kg
7x37,5kg/6x37,5kg/6x37,5kg

5. Prostowanie tulowia na laweczce. 3x max
18/15/10+10
17/13/20
16/16/11+9
15/11/11+4


6. Wspiecia lydek. 3x6-8 (na suwnicy)
8x120kg/7x120kg/7x120kg+5x80kg
8x110kg/6x110kg/7x110kg
8x110kg/8x110kg/6x110kg


//Komentarz
1. Przysiad tylni - podwójne dno CD. Technika do wglądu..
Progreso-regres.
Nie wiem, dziwne odczucia jak zawsze po moim przysiadzie,długa dłuuuuuga droga jeszcze przede mną żeby opanować technikę do perfekcj, mam wrażenie..
W serii rozgrzewkowej całkiem ładnie techniznie (?)
Spróbowałam z 35kg, ale to chyba nie na moje możlwiości, zmniejszyłam na 30kg chcąć nie nadrywać techniki. Jedna seria w miarę okej, w drugiej podszedł do mnie instruktor i trochę speszył, askeurował też w trzeciej serii.

Wiem że na pewno mój kręgosłup jest bardzo ściśnięty w dolnym odcinku i to jest przyczyną tego że nie umiem zejść niżej i ładnie technicznie, ale nie wiem czy oprócz tego jest coś jeszcze..
Cały czas nie czuję tego, że to się wypycha z pięt i pracuje tu dupsko

Obli jak to oceniasz, chyba nadal nie ma co szaleć z ciężarem?

2. Wypychanie nog na suwnicy.
Chciałam szarpnąć się na 70kg, ale maszyna jakby z betonu, zmniejszyłam na 60kg, też nie chciiało, więc w pierwszej tylko 50kg, ale się wkurzyłam i wróciłam na 60kg - cięęężko

3. Prostowanie nóg siedząc
Czwórki paliły

4. Uginanie nóg
Progres

5. Prostowanie tułowia na ławeczce.
Tyłek palił, a dwugłowe drżąły

6. Łydki - ok, drżały mi całe nogi pod koniec

Po treningu jeszcze rozciąganie, miała być joga, ale nie dałam już rady czasowo..
Powrót do domu na rowerze baaaardzo wolny.

//Filmy

10x25kg - tu chyba technika jest okej (?)




Druga seria 7x35kg




Druga itrzecia seria z 30kg




//Dieta
Suple: WitC, WitD, kwas foliowy, Wapń
Napoje: woda mineralna, mieta
Miska:
1. Breja twarogowo-owsiana ze śmietaną i cynamonem
2. Kanapki z makrelą
3. Orzechy włoskie + mięcho kasza
TRENING
4. Banan, mięcho kasza
5. Chleb + jajecznica

========================================================
Jutro DNT
Będą pomiary, dziś nie robiłam, bo robiłam zawsze co środę (za wyjątkiem ostatniego tyg, gdzie nie zrobiłam w ogóle)

Dontknow dzięki, dzięki, ale wiesz, że nam to mało i ja bym wolała mieć skaliste pośladki

Pozytywnie mogę dodać, że na pewno mam jeszcze lepszą cerę i całościowo skóra jest całkiem fajna :)

W czwartek plecy





Zmieniony przez - olinkaz93 w dniu 2013-04-23 22:05:37

Zmieniony przez - olinkaz93 w dniu 2013-04-23 22:08:41

Zmieniony przez - olinkaz93 w dniu 2013-04-23 22:09:38

"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."
_________________________________

W pogoni za mięśniami

Dziennik 2013:
http://www.sfd.pl/olinkaz93_ossible_is_nothing/DT2013str.44-t830206-s44.html

"Żeby do czegoś dojść, trzeba zapier****ć"

...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
"nie szaleć z ciężarem" ty masz przy 30kg wielki kłopot ze wstaniem, o jakim tu ciężarze mówić?
Ola, w ropietkach, i nie tylko, ciężar dostosowuj do słabszej reki
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1453 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 29861
wiem o tym wiem. doprowadza mnie to do szalu ze jestem takim leszczem z przysiadem ciezar jest niemal taki sam jak przy wyciskaniu lezac... a przeciez grupa miesniowa jest nieproporcjinalnie pwieksza przy przysiadzie :(
pogladajac filmy, sklaniam sie nawet ku temu aby jeszcze zmniejszyc ciezzar na 25 /27,5 kg bo nie czuje tak dobitnie pracy pupy.. choc chyba bardziej czuc gdy schodzi sie nizej co u mnie tez poki co lezy bo kregoslup kwiczy :/ (?)

Zmieniony przez - olinkaz93 w dniu 2013-04-24 09:56:07

"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."
_________________________________

W pogoni za mięśniami

Dziennik 2013:
http://www.sfd.pl/olinkaz93_ossible_is_nothing/DT2013str.44-t830206-s44.html

"Żeby do czegoś dojść, trzeba zapier****ć"

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1409 Wiek 15 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 28681
Olinka widze ze sie meczysz z przysiadem dokladnie tak jak ja kiedys. po roku czasu wiem juz ze to nie kwestia braku sily w miesniach dolnej czesci ciala tylko z powodu przeroznych przykurczy poczynajac od kregoslupa na przodzie lydek skonczywszy. mozolna praca daje szanse by to wszystko jakos doprowadzic w miare do ladu takze cierpliwosc, cierpliwosc i jeszcze raz cierpliwosc
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1453 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 29861
Sprawozdanie z dni ostatnich (zero czasu w domu, czas na treningi wyrwane cudem, tak to dużo się działo i nie miałam jak zapisać spokojnie dziennika)
Teraz ledwo siedze i zasypiam..

24 kwietnia 2013
Dzień 44 (Tydzień 7)
DNT

OFF

//Dieta
Napoje: woda + herbaty + kawa
Suple: wit C, witd, wapń, kwas foliowy
Miska:
(obiad u babci mięcho i kasza, jeszcze zupa)

25 kwietnia 2013

Dzień 45 (Tydzień 7)

DT Plecy + ręce + powolutku rower na siłownię i z powrotem

1. Martwy ciag. 3x6-8
3x55kg/8x52,5kg/5x52,5kg/7x52,5kg
5x52,5kg/8x52,5kg/8x52,5kg/3x55kg
8x50kg/8x50kg/8x50kg/5x52,5kg


2. Sciaganie drazka gornego do klatki. 3x4-6
(9x20kg)/3x30kg+4x25kg/6x25kg/6x25kg
6x30kg/4x30kg+6x25kg/4x30kg+6x25kg/8x25kg
4x30kg+6x25kg/8x25kg/8x25kg/4x30kg+6x25kg


3. Wioslowanie sztangielka w opadzie tulowia. 3x4-6
6x12,5kg/6x12,5kg/6x12,5kg
(4Lx20kg+2Px20kg)/6x17,5kg/6x17,5kg/5x17,5kg/7x15kg
6x17,5kg/6x17,5kg/5x17,5kg



4. Francuskie sztangą leżąc oburącz (zmienione ćwiczenie)
6x12,5kg/6x12,5kg/6x10kg

5. Uginanie z supinacją
4x8kg/4x8kg/4x8kg

+brzuch
1. 3x25 jeżyki na brzuch - paliło+Brzuch:
1. Unoszenie kolan do klatki 3xmax
2. Boczne skłony na wyciągu 2xmax

//Komentarz

1. MC – 55 nie dało rady na więcej razy, sztanga ciążyła, walczę o technikę, bo robi się koci grzbiet przy ostatnich powtórzeniach…

2. Ściąganie drążka – jakby trochę lepiej poczuła w końcu plecy (?) trzymałam nieco węziej drążek i skupiona na retrakcji łopatek

3. Wiosłowanie sztangielką – ciężar znacznie w dół, aby technika nie kulała. Filmy do wglądu.

4. Bic – ok
5. Triceps- filmik do podglądu. Nie wiem czy sztangę trzymać nieco pod kątem (nachylone ręce w stosunku do podłogi) czy ręce w fazie wyprostu mają być prostopadle do podłoża (nieco lepiej czułam ręce jak były pod lekkim kątem – wtedy mniejszy ciężar..)

//Filmy


MC ostatinia




Wiosłowanie sztangielka

Francuz








//Dieta:
Napoje: woda + herbaty
Suple: wapń, witC, Witd, kwas foliowy

26 kwietnia 2013

Dzień 46 (Tydzień 7)
DT: Klatka + barki (+ nieco JOGI)


1. Wyciskanie leżąc 3x6-8
8x30kg/7x30kg/6x30kg + 24xgryf
(20kg/25kg)5x30kg/7x30kg/5x30kg
8x30kg/7x30kg/7x30kg
(20kgx/25kgx)6x30kg/7x30kg/5x30kg +3x30kg ch****y asekurant


2. Rozpiętki 3x4-6
7x7kg/3x8kg+5x7kg/3x8kg+6x7kg
6x7kg/6x7kg/6x8kg + 8x6kg
6x8kg/6x8kg/4x8kg
5x8kg/6x8kg/4,5x8kg/5x8kg+5x7,5kg
4x8kg+2x7,5kg/8xkg+3x7,5kg/3x8kg+4x7,5kg/5x7,5kg


3. Wyciskanie sztangielek siedząc 3x6-8
6x10kg/5x10kg+2x9kg/6x10kg
8x9kg/7x9kg/6x9kg
7,5x9kg/6x9kg/5x9kg
5x9kg/6x9kg/5x9kg+5x8kg
8x8kg/8x8kg/7x8kg/5x9kg


4. Unoszenie hantelki bokiem 3x4-6
4x5kg/4x5kg+3x4kg/3x5kg+4x4kg
8x9kg/7x9kg/6x9kg
7,5x9kg/6x9kg/5x9kg
5x9kg/6x9kg/5x9kg+5x8kg
8x8kg/8x8kg/7x8kg/5x9kg



//Komentarz
1. WL – wróciła moc, nie było tak słabo jak na ostatnim treningu, lepsze spięcie brzucha przy wypychaniu i od razu poszło lepiej 
2. Rozpiętki – wróciłam do 7 kg, bo przy tych 8 czuję że za bardzo chyba napinają się ramiona w stosunku do klatki, a tak chyba nie powinno być (?) Drżenie klatki pod koniec.
3. Wyciskanie sztangielek – progres w ciężarze, ciężko ale fajnie.
4. Unoszenie – bez zmian, walczę z 5 kg. Lubię ćwiczyć barki, jedyna część ciała, której jestem pewna przy ćwiczeniach, czuje je..

JOGA – nie było mojej instruktorki tyko ktoś w zastępstwie, i tylko posiedziałam trochę na macie w 5 różnych pozycjach rozciągających.

//Dieta
Napoje: woda + herbaty + sok cytryny
Suple: jw.
Miska:
1. Placki z owocami i śmietaną, cynamonem
2. Soczewica + szprot + makrela
3. Kasza + ryba
TRENING
4. Banan + Kanapki z szynką

I tutaj lipa straszna, w środę obtarłam sobie buty, wyczyściłam to było ok, w czwartek też okej, ale rano w piątek miałam buty z kostkę, które mi podrażniły skórę i zrobił się stan zapalny. W panice rodziny kazali mi iść do lekarza- dostałam antybiotyk i maść do smarowania. Spędziłam tam 3 godziny, musiałam pakować siępo nocy a długa podróż przede mną i jeszcze gotowania..

Muszę wygoić nogę, aby móc ćwiczyć..

27 kwietnia 2013
Dzień 47 (Tydzień 7)
DNT
W podróży cały dzień, a nawet więcej, umęczona..

//Dieta
ANTYBIOTYK

Miska:
1. Placki z owocami
2. Kanapki z jajem
3. Kasza z mięsem – na dwa razy
4. Jakaś tarta z jajem i łososiem i krewetkami - kupne
5. Buł bułeczki z pasztetem z kaczki – jedzenie w samolocie

Dzień oprócz dobrej miski, totalnie wyjęty z życia.
Zryw z rana na samolot, z przygodami, mój pierwszy samolot opóźnił się. Nie zdądżyłam na mój drugi. Szukałam walizki na obcym lotnisku, dostałam cudem bilet na kolejny lot z dodatkową przesiadką (!). Zła strasznie, zdenerwowana, jeszcze obtarta noga z bandażem do tego.

28 kwietnia 2013
Dzień 48 (Tydzień 7)
JET LAG – kręcioł w związku ze zmianą czasu, miska ratowana cudem, od jutra lepiej, dziś musiałam odespać/zaaklimatyzować się/kupić rzeczy market itp..

===

W ostatnich dniach miski nie był idelane, rozjechane, za malo czasem z 200 kcal ale to z powodu braku czasu i nerwówki.
Poprawa od jutra co do grama.

Jestem za granicą, organizacja siłowni to kwestia czasu, muszę jeszcze dogoić nogę i się rozciągać.
redcowTeraz niestety mści się na mnie to, że nigdy nie lubiłam się rociągać i robiłam to na odwal się.
Priorytetem jest kręgosłup i plecy, ale też oczywiście wszystkie inne partie ciała od nóg zaczynając a po ręce kończąc.

===
Pomiary:
24 kwietnia 2013 / różnica od ostatniego pomiaru
(off tygodniowy zrobił swoje, pompy opadły, pociesza fakt że michy za małe w tym tyg cera łądna i skóa w lepszej kondycji a pupa kurcz się rośnie naprzemian, ale obserowuję że poszła w gorę :)










"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."
_________________________________

W pogoni za mięśniami

Dziennik 2013:
http://www.sfd.pl/olinkaz93_ossible_is_nothing/DT2013str.44-t830206-s44.html

"Żeby do czegoś dojść, trzeba zapier****ć"

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1453 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 29861
edit: tam w tych miskach brakuje jeszcze banana potreningowwego i rosołu - babciny tłuścioszek na kurce wiejskiej.

(miski był palnowane dzień wcześniej, ale są nieuaktulaniione)
Od jutra pełna kontrola i organizacja czasu misek, treningu, wypisek :)

Zmieniony przez - olinkaz93 w dniu 2013-04-29 03:46:15

"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."
_________________________________

W pogoni za mięśniami

Dziennik 2013:
http://www.sfd.pl/olinkaz93_ossible_is_nothing/DT2013str.44-t830206-s44.html

"Żeby do czegoś dojść, trzeba zapier****ć"

...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
a dlaczego obwodu klatki nie mierzysz? hmmm na razie uda stoja a tu powinno si ecos dziac tez w biodrach
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1453 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 29861
nigdy nie mierzyłam bo myślałam, że samemu to pomiar nie dokładny, ale bd mierzyć od następnego pomiaru tj. środa

(cholerne opuchnięcie nogi ciągle trzyma, niedobrze :/ mb musiała chyba znów iść do lekarza, bo to już trzeci dzień na antybiotyku.. :/ )

"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."
_________________________________

W pogoni za mięśniami

Dziennik 2013:
http://www.sfd.pl/olinkaz93_ossible_is_nothing/DT2013str.44-t830206-s44.html

"Żeby do czegoś dojść, trzeba zapier****ć"

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Shake your ass with TREC Nutrition!/Saida

Następny temat

Shake your ass with TREC Nutrition!/Jagoda__

electro
Polecane artykuły