Szacuny
0
Napisanych postów
456
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
11424
Plecy musisz na priorytet wrzucic i bedzie już cacy, bo teraz troche brakuje. Nogi konkret i wogole kawał dobrej roboty, a wgl. to myslalem ze wiecej juz odemnie wazysz ponad 84 miales juz przeciez ?
Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
b. dobra praca!! :) generalnie widać, gdzie największy brak - klatka, bo barki się wcinały praktycznie wszędzie i nadal z tym walczysz, co widać zresztą też po pomiarach barków. Uda...nie ma o czym mówić, 100kg progresu w obciążeniu i progres w przysiadach mimo ich nie robienia. Ramiona rozrost, łydki rozrost , waga mocno w górę a w pasie tylko 2,5cm więcej. I choć jeszcze trochę pracy nas czeka, bo sylwetka jeszcze do idealnych nie należy to progres jest bardzo duży! Poszerzymy Cię jeszcze trochę i będzie to świetnie wyglądać! :) oby tak dalej kolego.
Szacuny
64
Napisanych postów
4465
Wiek
28 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
84866
Dobra robota Dec Ja tylko dodam od siebie, ze chyba musicie na brzuch uwazac bo sie zawiazuje lekko no i bf w ryzach trzymac. Powodzenia, bede hejtowal dalej.
Szacuny
4045
Napisanych postów
45462
Wiek
6 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
349880
Postępy widać.
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Szacuny
1
Napisanych postów
71
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1722
szczere gratulacje! Podsumowanie idealnie podsumowuje (sic!) cala prace i jakosc prowadzonego dziennika. Oby tak dalej! (choc wiadomo ze im dalej tym wieksza walka o kazdy kg i cm)
Szacuny
1
Napisanych postów
1434
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
29757
Ładnie przymasowałeś,trzeba przyznać.
Pierwsze co od razu rzuciło mi się w oczy to nogi,jest masa!!
Ogólnie dużo pracy przed Tobą,ale co najważniejsze jesteś na dobrym torze,a mając Antka przy sobie zapewne będzie tylko lepiej.
Drugie co rzuciło mi się w oczy to waga już mnie przegoniłeś
Gratuluję tejże wytrwałości, no cóż ciśniesz dalej
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dzięki wszystkim za miłe słowa, ale trochę hejtu też by się przydało (nie bać się, Antos CHYBA was za to nie pobanuje).
T.S. – weź mi tu o wadze nie mów, bo jak popatrzę na Ciebie i Twoje osiągi siłowe, a potem na siebie i swoje, to mi wstyd, że aż tyle ważę.
11.02.2013
Ostatni trening w projekcie pierwszym.
1. Wiosłowanie podchwytem w pochyleniu tułowia 5x10 20x20/15x40/12x60/10x70/10x75/10x80/10x85(nachwyt)/8x90(n)/6x90(n)
Podchwyt ok. Kiedy chwyt zaczął puszczać (od 85 kg), uświadomiłem sobie, że nie umiem zawiązać pasków do podchwytu , więc po długim kombinowaniu zmieniłem w końcu na nachwyt, który wyszedł mym zdaniem nijako.
Zaczynam coś czuć, ale nie wiem, czy nie zrobiłem z tego ćwiczenia idiotycznej szarpaniny. Filmiki nagrałem pod różnymi kątami, więc materiał do besztania jest.
Tragedia. Próbowałem stosować się do zaleceń, ale brakowało mi koordynacji – sztanga szła pod siedzenie, a ja dopiero po jakimś czasie dopinałem łopatki. Headbanging chyba wyszedł ok. ;e
(4-ta seria)
4. Dzień dobry 3x12 12x20/12x25/12x30/12x35/12x35
12x30/12x35/12x40
12x30/12x40/12x40/12x40
12x35/12x40/12x42,5/15x45
15x45/12x50/12x55/12x60
Jedyne ćwiczenie na grzbiet, z którego jestem dzisiaj zadowolony. Swoją drogą, taki ciężar w izolacji oznacza chyba, że moje plecy są gotowe na powrót do ciężkich ciągów.