Wklejam dzisiejszy trening. Dzisiejszy B i następny jaki będę robić A robię z trenerem, żeby poprawił mi technikę. Było co poprawiać.
adnotacje:
- wypady (1 seria 30, 2 seria 30 bo na obie nogi) robiłam naprzemiennie a nie tak jak wcześniej ze sztangą na bramie najpierw jedna potem druga noga. Trener, z którym ćwiczyłam zasugerował, że skoro robię ćwiczenie angażujące najpierw jedną a potem drugą nogę a kolejne angażujące dwie nogi jednocześnie to lepiej zrobić naprzemiennie, bo inaczej w drugim ćwiczeniu istnieje prawdopodobieństwo, że będę bardziej ciągnąć nogą, która ćwiczyła jako pierwsza i już trochę odpoczęła -
mogę tak dalej robić, ale następnym razem już od pierwszej serii z obciążeniem??
-
pompki robiłam z dłońmi na sztandze, dla lepszego ułożenia nadgarstków i dzięki podwyższeniu miałam też jakby krótszą troszkę drogę. Chwyt trochę szerzej niż barki (tak samo przy ściąganiu drążka do klatki). Zrobiłam 21 choć ostatnie 6 to już była walka i gdyby nie motywacja ze strony trenera to byłoby ciężko :)
Na podsumowania i aplauzy

to stanowczo za wcześnie, ale mimo że minęły dopiero dwa tygodnie jak tu jestem, to już teraz widzę efekty. Może nie mam spadków za bardzo, ale czuję, że zeszło trochę wody, brzuch się ładniej ułożył, ręce lepiej wyglądają - po prostu bardziej się spiełam. Nie wnikam czy widać, czy nie widać - ja sama lepiej się po prostu czuję a to na pewno zasługa jedzenia - jesteś tym co jesz jak to mówią :)
Białeczko i omega 3 zakupione, działamy dalej :)
Zmieniony przez - eveline w dniu 2012-11-29 15:26:02