O widze, ze zapomnialem dac wypiske z piatku

Wiec jedziemy
Piątek 27.04.2012 "Trening z rana jak śmietana?"
Siad olimpijski:
40kg x 5 (podwojne dno)
50kg x 5 (podwojne dno)
60kg x 5
70kg x 5
82kg x 3 (pas)
60kg x 8
Ładnie poszedl siad w piatek... Z tego co pamietam to malo ciegnalem plecami (co raczej jest moja domena i norma), a ladnie nogi poczulem
Wyciskanie z zatrzymaniem:
32kg x 5
42kg x 5
50kg x 5
60kg x 5
70kg x 3
50kg x 8
Nie wiem co sie stalo, ale w piatek bardzo dobrze mi sie mostkowalo i sila byla bardzo dobra

Te 70kg wycisniete bez wiekszych problemow

Z ostatnia seria mam za to problemy, bo mi sie po kilku powtorzeniach mostek rozjezdza :/
Wioslo polsztanga jednoracz (waga nakladu, zamek):
18,5kg x 5
23,5kg x 5
28,5kg x 5
32,5kg x 5
38,5kg x 3
28,5kg x 8
Pomalu bo pomalu, ale ciezary rosna
I jak to zwykle w piatek musialem sie spieszyc, wiec na nic wiecej czasu nie wystarczylo
W sobote natomiast porobilem przy scinaniu drzewa i mialem sparing z mlodym

Obrazenia takie, ze ucho mi zgniotl przy duszeniu i mnie teraz nap*****la

Za to ja mu rozj**alem nos po przeniesieniu walki do stojki
I chyba przez ten tydzien bedzie przerwa od ciezarow predzej jakas robota kolo domu :/
I zastanawiam sie co po weekendzie majowym...?