spróbuje zrobić batoniki bez pieczenia, bo i tak do piątku nie będę miał dostępu do piekarnika....
zaleje sobie owsiane, jak wystygną to wtedy je zmiele i wymieszam z whey'em i jakimiś dodatkami. potem wrzuce do lodówki i też chyba powinny być w miarę twarde....
zobaczy się co z tego wyjdzie...
zaleje sobie owsiane, jak wystygną to wtedy je zmiele i wymieszam z whey'em i jakimiś dodatkami. potem wrzuce do lodówki i też chyba powinny być w miarę twarde....
zobaczy się co z tego wyjdzie...