Noooo w końcu dorwałam się to kompiutera i nadrabiam zaległości, mam nadzieję, że nie jest to problemem, że tak po kilku dniach. Co do miski to nie działa mi dziennik, nie wiem jak u was, i narazie musi obyć się bez. Ale narazie treningi:
Trening z 1.06 czyly środa:
1. opuszczanie: 4x 5 x 2podciągnięcia i 3 opuszczenia (jestem dumna z tych podciągnięć

nawet z 2 )
2. wyciskanie wąsko: 5x25; 25; 27,5; 2x30
3. uginanie sztangielek z supinacją: 10x7, 9, 9 (ciężko tu o progres, bo potem jest tylko 12 kg, próbowałam łapać małe hantelki ale niewygodnie)
4. prostowanie na wyciągu: 8x15, 15, 7x15
+4x3obwody bleee
8 przysiadów z wyskokiem, 6 thrusters (7kg), 5sdlhp (20kg), 4 burpee czas 23 min
+2h aerobic
Trening z 2.06 czwartek:
1. Zarzut, push press: 5x25, 27,5; 27,5; 4x30; 2x32
2. wznosy bokiem: 8x5, 5, 6x7
3. wznosy bokiem w opadzie:8x4, 4; 5
4. wznosy z opadu: 3x10 <obciążenie 10 kg)
+30-25-20-15-10-5
sit up na skośnej, wznosy z opadu, wznosy kolan w podporze
czas 15 min 33 sek
+ 2h aerobik
Dzisiejszy trening:
siłowo-wytrzymałościowy (stwierdzam ponownie, że to niehumanitarne w taki upał tak się katować)
tydz D:
12xprzysiad, 11xSit up , 10xthrusters (5kg),9 swing obciążeniem do sztangi(10kg), 8 burpees (był wyskok i męskie, czasem wpadło klapnięcie na podłogę), 7x wskok na step podwyższony, 6xMC 20kg, 5xzarzut 20kg, 4 thrusters (7kg), 3 wypady ze sztanga z przodu 20kg (oj to nie moja bajka hehe), 2 przednie przysiady, 10 min bieżnia: czas 35 min bez ostatniego biegu