DAY 12
BIC 44 - puki co katuję bary 2 razy week a z jakim skutkiem zobaczymy ! Narazie widze ze jest coraz lepiej.
Piątek: NOGI + BARY
rowerek 10min
1 Przysiady na suwnicy
40kg x30powt
60kg x20
80kg x20
100kg x20
110kg x20
2 Wypychanie ciężaru na suwnicy
80kg x20
100kg x20
120kg x20
140kg x20
3 Uginanie podudzi w leżeniu - komentaż zbędny
4 wyprosty nóg na maszynie -jw
5 MC na prostych nogach
40kg x15powt
50kg x15
60kg x15
BARY:
1 wznosy w bok na linkach
2 wznosy w opadzie na linkach
3 wyciskanie sztangi z przodu klaty - tutaj do samego dołu klatki i 3 serie do bólu !
Co do treningu to wszystko ąłdnie coraz lepiej wchodzi ! Coraz większe cięzary, z treningu na trening sie coraz lepiej czuje
Jem 1/2 miarkę NOSHOTGANA i mnie zamiata z tego jestem najbardziej zadowlony hehe !
SZAMKA:
1 jaja + razowy + owsiane + oliwa
2 kluski z twarogiem + białko + zupa
3 jogurt + białko
4 ryż z tunczykiem
5 2 tortille
6 białko
DAY 13
Niestety ten dzień się zaczął dla mnie tragicznie bo od 4 rano siedziałem w WC ! Tak własnie WC ! Biegunka mnie dopadła, przeje***ne ! Nic nie jadłem bo co zjadłem to odrazu klop!
I tak rano zjadłem owsiane z białkiem potem 2 bulki razowe z szynka i serem na uczelni i w domu kurczaka z przyprawami wcisnąłem, tazke tego dnia o diecie mogłem zapomnieć !
DAY 14
Dochodizłem pomału do siebie po sobocie, ale dorbze ze juz mi przeszło i od poniedizałku spowrotem ruszam pełną parą !
Na basenie nawet nie byłem bo mam katar i nie chce sie zarypać i być chorym. A o zimie już nie wspomne bo mnie dobija ta pogoda i padający non stop śnieg !!! !!! !!!
Zmieniony przez - chory1985 w dniu 2010-03-14 22:37:53